fot. Michał Kapusta / naszosie.pl

Daniele Bennati odwiedził dzisiejszego poranka siedzibę La Gazzetta dello Sport by przekazać ważną informacje. 39 letni Włoch zdecydował się dziś zakończyć profesjonalną karierę.

Popularny Pantera urodził się 24 września 1980 roku w Arezzo jako drugi syn byłego kolarza Moreno Bennatiego. Jak każdy włoski chłopiec, zapewne pod wpływem genialnych pojedynków Maradony z Van Bastenem, Daniele rozpoczął swoją przygodę ze sportem od piłki nożnej. Na 10. urodziny otrzymał od dziadka Gino pierwszy rower marki Ceccherini i wtedy zaczął się ścigać. W jednym ze swoich pierwszych wyścigów zdobył mistrzostwo prowincji Arezzo.

Toskańczyk dołączył do zawodowego peletonu w 2002 roku jako zawodnik Acqua & Spone-Cantina Tollo. Przez pierwszy dwa sezony profesjonalnych wyścigów był pomocnikiem Mario Cipolliniego, ale udało mu się też wygrać kilka etapów międzynarodowych wyścigów, między innymi Tour de Pologne czy Osterreich-Rundfahrt.

Najwięcej sukcesów osiągnął jeżdżąc dla teamu Lampre-Caffita. W 2005 roku otrzymał też powołanie do reprezentacji Włoch na Mistrzostwa Świata w Madrycie. Podczas swojego pobytu w teamie Giuseppe Saronniego zaliczył 25 palmares, wygrywając etapy zarówno podczas Tour de France jak i Vuelta a Espana. Po transferze do Liquigas w 2008 roku zgarnął trzy zwycięstwa etapowe w Giro d’Italia. W całej karierze wygrał 52 wyścigi, a ostatnim łupem padła klasyfikacja generalna Giro di Toscana, kiedy wspólnie z Rafałem Majką jeździli dla teamu Tinkoff. Po tym sezonie Rafał dołączył do teamu Bora-Hansgrohe, a Daniele Bennati zdecydował się podpisać kontrakt z hiszpańską ekipą Movistar, w której jeździł do dziś.

Pantera poprosił Nino Moriciego i Claudio Ghisalbertiego o spotkanie, podczas którego podzielił się swoją decyzją:

„Muszę powiedzieć, że dojrzałem w ciągu ostatnich tygodni i miałem czas żeby pomyśleć nad swoją przyszłością. Nie chciałem tego na początku, ale teraz mogę to Wam oznajmić z uśmiechem na ustach. Mam za sobą piękną karierę, pełną ważnych zwycięstw, nie żałuję absolutnie niczego co się podczas niej wydarzyło. Fizycznie pewnie byłbym w stanie rywalizować jeszcze rok, może dwa lata, ale jak wszyscy wiecie pod koniec kwietnia miałem poważny wypadek. Niestety, ale moje plecy nie są w wyleczone w stu procentach i z uwagi na to musiałem podjąć tę ciężką decyzję. Cieszę się, że mogę zakończyć karierę w Teamie Movistar.”

Daniele Bennati bierze czynny udział w akcjach dobroczynnych. Aktywnie wspiera stowarzyszenie Gli Occhi della Speranza, założone przez motocyklistę Fabrizio Meoniego (zmarłego w trakcie wyścigu Paryż – Dakar w 2005 roku), mające na celu nieść pomoc afrykańskim dzieciom.