Rad-Bundesliga

20. edycja wyścigu o Puchar Uzdrowisk Karpackich padła łupem Johna Mandryscha z ekipy P&S Metalltechnick.

Wyścig został rozegrany na dystansie 140 kilometrów i choć na trasie nie brakowało krótkich wspinaczek to w Rymanowie Zdroju spodziewano się walki o zwycięstwo po sprincie z dużej grupy.

Od początku wyścigu nie brakowało chętnych do zabrania się w odjazdy. W pierwszych akcjach brało udział jednak niewielu zawodników i dopiero w momencie, gdy na przedzie znalazła się grupa szesnastu zawodników wydawało się, że to będzie szarża kluczowa dla losów całego wyścigu. Stało się jednak zupełnie inaczej i mimo tego, że ucieczka zyskała sobie przewagę to peleton stosunkowo szybko dogonił harcowników.

Pod koniec pierwszej, “dużej” pętli na przedzie znalazło się pięciu zawodników: John Mandrysch i Fabian Schormair (P&S Metalltechnick), Patrik Tybor (Dukla Banska Bystrica), Siim Kiskonen (Cycling Tartu) oraz Christian Koch (LKT Team Brandenburg). Za ich plecami do kontry zerwali się Artur Detko (Hurom), Martin Hebik (CK Pribram) oraz duet z Metalltechnick: Tobias Nolde oraz Dominik Rober. Na podjeździe początkowo obie grupy się połączyły, ale przed szczytem z czołówki odpadli Hebik z Kochem i w ten sposób na przedzie pozostali zawodnicy, którzy między sobą stoczyli już walkę o zwycięstwo.

Peleton próbował gonić, ale czołowa siódemka była tego dnia wyjątkowo mocna. Praktycznie każdy z ucieczki próbował zerwać z koła współtowarzyszy odjazdu i ta sztuka udała się Mandryschowi oraz Tyborowi. Duet ten dojechał już na metę przed pozostałymi do samej kreski, gdzie szybszy okazał się Niemiec. Tybor zajął drugie miejsce, a podium uzupełnił Siim Kiskonen.