Foto: ASO/ Pauline Ballet

Julian Alaphilippe (Deceuninck – Quick Step) był drugi na 14. etapie i utrzymał prowadzenie w Wielkiej Pętli. Egan Bernal (Team Ineos) finiszował dwie sekundy po Francuzie na szczycie Tourmalet. Co do powiedzenia mieli Ci dwaj kolarze?

Julian Alaphilippe (Deceuninck – Quick Step), lider generalki Tour de France:

Kiedy zobaczyłem jak kolejni świetni kolarze odpadają przede mną byłem zachwycony. To dla mnie naprawdę wyjątkowy moment i biorę z niego najwięcej jak można. Nadal jadę w żółtej koszulce i z dnia na dzień zadaję sobie pytanie, czy uda mi się utrzymać na prowadzeniu. Teraz jednak najważniejsze to regeneracja po ciężkim etapie.

Egan Bernal (Team Ineos), piąty zawodnik etapu na Tourmalet:

To co stało się na etapie zapewne wielu zaskoczyło. Był to pierwszy dzień tak naprawdę wielkiej bitwy. My jako zespół trochę straciliśmy, ale ja czułem się bardzo dobrze. Mimo, że Geraint miał kłopoty, ekipa nie kazała mi na niego czekać. Zawsze będę działał zgodnie z instrukcjami drużyny. Kiedy będzie trzeba to pomogę, jeśli dostanę wolną rękę, wykorzystam to.