fot. ASO . Thomas Maheux

Lider tegorocznej Wielkiej Pętli wjeżdża w najważniejszą część tegorocznego wyścigu pełen nadziei i zmotywowany. Dziś żółta koszulka może dać mu wystarczająco dużo siły, by osiągnąć cel.

Julian Alaphilippe jest do tej pory zdecydowanie najważniejszą postacią w tegorocznym Tour de France. Lider ekipy Deceuninck – Quick Step już w kolejnych dniach przejdzie prawdziwy sprawdzian. Najpierw będzie bowiem musiał obronić prowadzenie w wyścigu podczas jazdy na czas, by później powtórzyć to podczas piekielnie trudnego etapu na Col de Tourmalet.

Dzisiejszy dzień będzie dla mnie wyjątkowy. Będę bowiem zobowiązany bronić żółtej koszulki lidera dokładnie w jej setne urodziny. To oraz fakt, że będę startował ostatni dodatkowo motywuje mnie do tego, by wycisnąć z siebie jeszcze więcej, niż będę w stanie. Z pewnością osiągnę swoje limity

– powiedział Alaphilippe na mecie 12. etapu.

Przypomnijmy, że piątkowa czasówka w Pau liczyć będzie zaledwie 27 kilometrów. Dodatkowym smaczkiem jest fakt, że będzie ona stosunkowo pofałdowana, co pozwoli powalczyć o dobry wynik także nieco słabszym czasowcom.