fot. La Gazetta Dello Sport

Wczoraj byliśmy świadkami historycznej chwili dla polskiego kolarstwa. Po raz pierwszy w historii Polka została liderką Giro Rosa, czyli najważniejszego etapowego wyścigu kobiet. Pytanie, jak długo Katarzyna Niewiadoma będzie jeździć w maglia rosa?

W dzień startu Tour de France możemy przypomnieć, że maglia rosa dla zawodniczek jest tym samym, co żółta koszulka lidera Wielkiej Pętli w męskim peletonie. Katarzyna Niewiadoma miała wczoraj przyjemność stanąć na podium w różowej koszulce, co jest jej spełnieniem marzeń. Życzymy jej, żeby trwało to jak najdłużej. Teoretycznie Niewiadoma może nawet do końca prowadzić w klasyfikacji generalnej, jeżeli przyjechała do Włoch w swojej najlepszej dyspozycji.

Pierwszą próbą będzie etap dookoła Viu o długości niecałych 80 kilometrów. Końcowe kilometry pod górę będą wymagające i mogą spowodować zmiany w klasyfikacji generalnej. Niewiadoma musi jechać z przodu i przy okazji powalczyć, o jak najwyższe miejsce. Polka uplasuje się raczej najwyższej wśród zawodniczek Canyon SRAM Racing (Barnes, Shapira i Amialiusik), które mają taki sam czas po drużynówce. Wśród faworytek do wysokich miejsc w klasyfikacji generalnej najmniejszą stratę do reprezentantki Polski ma Cecilie Uttrup Ludwig. W przypadku bonifikaty Dunka nie ma szans na odrobienie 24 sekund. Liderka raczej nie powinna się zmienić.

Podczas trzeciego etapu na panie czeka podjazd pod Piedicavallo, czyli pierwsza górska batalia. Tutaj klasyfikacja generalna ponownie zmieni się diametralnie. Tutaj także dowiemy się, na co w górach stać Katarzynę Niewiadomą. Zawodniczki tj. Annemiek van Vleuten, Anna van der Breggen, Amanda Spratt i Elisa Longo Borghini tracą około minutę, co nie jest dużo, jak na kobiecy peleton.

Jeśli Niewiadoma obroni maglia rosa, to co dalej? Czwarty etap nie zapowiada się na trudny. Paradoksalnie podczas takich dni najłatwiej stracić koszulkę liderki. Do mety z dużą przewagą może dojechać ucieczka. Niewiadoma, inne faworytki i zawodniczki Canyon SRAM Racing mogą być zmęczone po górskim etapie. Zechcą także zachować energię na najważniejszą fazę wyścigu.

Każdy dzień naszej zawodniczki w różowej koszulce będzie wielkim sukcesem. Na temat dalszych etapów nie będziemy w tym momencie prognozować. Będzie odcinek numer 5 po zmienionej, ale nadal trudnej trasie. Potem wymagająca czasówka, etap rodem z klasyków ardeńskich czy Montasio podczas 9. dnia zmagań. Giro Rosa to 10 dni walki i nie przez przypadek nazywany jest najtrudniejszym wyścigiem w kobiecym kolarstwie. Reprezentantka Polski w koszulce liderki to wielki powód do dumy, ale nie można zbytnio pompować balonika. Obsada jest bardzo mocna, a Katarzyna Niewiadoma jest dobrze przygotowana i pojedzie na miarę swoich możliwości. W 2015 roku zajęła 5. miejsce w klasyfikacji generalnej i mocno wierzymy, że w tegorocznej edycji poprawi ten wynik, a maglia rosa doda jej skrzydeł.