fot. Lotto-Soudal

Zwycięzca pierwszego etapu wyścigu Ruta del sol 2019 nie tylko utrzymał koszulkę lidera, ale wygrał również trzeci etap jazdy indywidualnej na czas. Belg pokonał m.in. znakomicie jadących kolarzy Astany – Jakoba Fuglsanga i Iona Izagirre.

Trzeci etap wyścigu Vuelta a Andalucia Ruta Ciclista del Sol 2019 to jazda indywidualna na czas na dystansie nieco ponad 16 kilometrów. Na trasie z Mancha Real do La Guardia de Jaen znajdowały się dwa podjazdy, z czego jeden oznaczony był premią górską trzeciej kategorii (Alto de 7 Pililas; 4,5 km; 3,5%), a drugi prowadził na metę (1,8 km; 7,6 km).

Trasa tej “czasówki” była wymagająca, o czym świadczyły pozy kolarzy przekraczających linię mety – zupełnie się zatrzymujących lub ledwo pedałujących, ze spuszczonymi głowami i szeroko otwartymi buziami w grymasie zmęczenia.

Rywalizacja zapowiadała się ciekawie, bowiem pierwszych dziewięciu kolarzy w klasyfikacji generalnej dzieliło tylko dziewięć sekund, zaś pierwszą piątkę pięć sekund. Na uwagę zasługiwał zwłaszcza pojedynek lidera wyścigu Tima Wellensa i czwartego w “generalce” Iona Izagirre.

Bardzo dobry czas ustanowił Adam Yates – 22 min. i 40 sek., a tylko siedem sekund stracił do niego jego brat bliźniak i jednocześnie zwycięzca hiszpańskiej Vuelty 2018 – Simon.

Nieźle z tą trasą poradził sobie także Matej Mohoric z Bahrain-Merida, który wykręcił czas 22 min. i 50 sek. Dobrze zaprezentował się ostatecznie Jack Haig z Mitchelton-Scott, który stracił do Wellensa szesnaście sekund. Mimo to Australiczyk spadł o dwie pozycje w klasyfikacji generalnej.

Kolejny bardzo dobry czas “wykręcił” Steven Kruijswijk z drużyny Jumbo-Visma – 22 min. 34 sek., ale na mecie o jedynie jedną dziesiątą sekundy szybszy od Holendra był Ion Izagirre.

Tymczasem pojedynek o zwycięstwo etapowe stoczyli Tim Wellens i Jakob Fuglsang. Belg był o sekundę wolniejszy od Duńczyka na punkcie pomiaru czasu, ale znakomicie pojechał drugą część trasy, na której znajdował się m.in. zjazd. Na mecie był szybszy od Fuglsanga o dwie sekundy. Wellens przyjmował aerodynamiczną pozycję i jechał na tak zwanym twardym przełożeniu, co świadczy o jego wysokiej dyspozycji.

Sto dwunasty był Tomasz Marczyński ze stratą 3 min. i 39 sek., ale pomocnicy Wellensa mieli oszczędzać się przed dwoma ostatnimi etapami. Natomiast drugi Polak na liście startowej Alan Banaszek (Caja Rural) nie zmieścił się w limicie czasu, tracąc ponad dwadzieścia dwie minuty.

Top 10 etapu:

1 Tim Wellens (Bel) Lotto Soudal 0:22:25
2 Jakob Fuglsang (Den) Astana Pro Team 0:00:02
3 Ion Izagirre Insausti (Spa) Astana Pro Team 0:00:09
4 Steven Kruijswijk (Ned) Team Jumbo-Visma
5 Adam Yates (GBr) Mitchelton-Scott 0:00:15
6 Jack Haig (Aus) Mitchelton-Scott 0:00:16
7 Pello Bilbao (Spa) Astana Pro Team 0:00:19
8 Simon Yates (GBr) Mitchelton-Scott 0:00:22
9 Matej Mohoric (Slo) Bahrain-Merida 0:00:26
10 Aleksandr Vlasov (Rus) Gazprom–Rusvelo 0:00:47

Top 10 GC:

1 Tim Wellens (Bel) Lotto Soudal 10:42:05
2 Jakob Fuglsang (Den) Astana Pro Team 0:00:07
3 Ion Izagirre Insausti (Spa) Astana Pro Team 0:00:14
4 Steven Kruijswijk (Ned) Team Jumbo-Visma 0:00:18
5 Jack Haig (Aus) Mitchelton-Scott 0:00:21
6 Pello Bilbao (Spa) Astana Pro Team 0:00:28
7 Matej Mohoric (Slo) Bahrain-Merida 0:00:39
8 Aleksandr Vlasov (Rus) Gazprom–Rusvelo 0:00:56
9 Adam Yates (GBr) Mitchelton-Scott 0:01:04
10 Oscar Rodriguez Garaicoechea (Spa) Euskadi Basque Country-Murias 0:01:16