Foto: © João Fonseca

Najbardziej poszkodowanym kolarzem jest Eddie Dunbar (Team Sky), który musiał wycofać się z wyścigu.

Siedem kilometrów przed metą w Lagos doszło do dużej kraksy w środku rozpędzonego peletonu. Niestety bardzo źle upadek skończył się dla Dunbara, który kilka dni temu świetnie radził sobie w Tour de la Provence. Zawodnik Team Sky z podejrzeniem urazu głowy został zabrany do szpitala.

Pech nie omija także drużyny CCC Team. Podczas Vuelta a Murcia Simon Geschke złamał łokieć, a na pierwszym etapie w Algarve w kraksę zaplątali się Amaro Antunes, Jonas Koch i Josef Cerny. Obyło się bez większych obrażeń, ale Portugalczyk Antunes musi zapomnieć o dobrym miejscu w klasyfikacji generalnej.

Długo na asfalcie leżał Jasper Stuyven (Trek – Segafredo), który najpewniej był winny całego zamieszania. Szybko obok niego pojawił się John Degenkolb, ale po dłuższej chwili wsiedli na rowery i dojechali do mety. Ekipa podała, że obaj dziś wystartują do kolejnego etapu.

Do szpitala został zabrany Jon Irisarri (Caja Rural – Seguros RGA, a mniejsze obrażenia zaliczył ubiegłoroczny zwycięzca analogicznego etapu Dylan Groenewegen (Team Jumbo-Visma).