Foto: Groupama - FDJ

Młody Francuz może liczyć na ciekawy kalendarz startowy w przyszłym sezonie.

22. letni Valentin Madouas świetnie zakończył rok 2018. W ładnym stylu wygrał Paris-Bourges, gdzie na finiszu pokonał między innymi Bryana Coquarda. To nie był jedyny dobry wynik Francuza w tym roku. Jako drugi zakończył rywalizację w Paris-Camembert. W przyszłym sezonie może liczyć na większą swobodą, ponieważ do Vital Concept – B&B Hotels odszedł Arthur Vichot.

Kilka klasyków na początku sezonu będzie dla mnie. Później zadebiutuję na trasie Paryż – Nicea, gdzie na pierwszych etapach będę pomagał Demare. Jednak kolejne pojadę na swoje konto. Chciałbym spróbować swoich sił na wielkim tourze, ale już wiadomo, że nie będzie to hiszpańska Vuelta

– powiedział dla Ouest France Madouas.

Francuz najpewniej rozpocznie sezon od Grand Prix Cycliste la Marseillaise. Następnie pojedzie: Etoile de Bessèges, Faun Environnement – Classic de l’Ardèche Rhône Crussol, Paris – Nice i Route Adélie de Vitré. Pierwszą część sezonu zamknie walką na Amstel Gold Race.