fot. Trek - Segafedo

Po wypadku i poszukiwaniach nie ma już praktycznie śladu. Steven de Jongh bardzo szybko wraca do zdrowia.

Cały zły okres w życiu dyrektora sportowego Trek – Segafredo rozpoczął się 15 października, kiedy to nie wrócił z treningu w okolicach Girony. Holender został kilka godzin później odnaleziony przez służby, które przewiozły go do szpitala. Teraz, po ponad miesiącu, były kolarz jest już bliski powrotu do pełni formy.

O wszystkim działacz amerykańskiej ekipy informuje za pośrednictwem swojego konta na twitterze. Możemy tam zobaczyć jak biega z przyjaciółmi czy jeździ na zwifcie. Tym samym widać, że całe zamieszanie jest już daleko za nim.

Według nieoficjalnych informacji, niewykluczone, że już w styczniu de Jongh wróci do dyrektorskiego samochodu podczas jednego z wyścigów otwierających sezon 2019.