fot. Tour of Hainan

Choć sezon zasadniczy już dawno za nami, w Chinach wciąż się ścigają. Jedną z najjaśniejszych postaci ostatnich imprez jest Lyu Xianjing, który może okazać się pierwszą chińską gwiazdą kolarstwa.

Jak wiadomo, już od ponad dziesięciu lat, poszczególne ekipy zawodowe prowadzą szerokie operacje scoutingowe w jednym z największych państw na świecie. Póki co jednak, choć w World Tourze pojawiło się kilku zawodników, żaden z nich nie osiągnął nic wielkiego. Do tej pory największym sukcesem jest ukończenie Tour de France przez Cheng Ji w 2014 roku. Teraz jednak sytuacja może się zmienić.

Wszystko za sprawą Lyu Xianjinga, czyli 20-letniego zawodnika ze wschodu, który tej jesieni robi naprawdę niemałą furorę. Wystarczy spojrzeć na jego wyniki. W wyścigu Tour of Hainan udało mu się zająć wysokie, piąte miejsce, przed takimi kolarzami jak Guillaume Boivin, Davide Oricco czy Simon Pellaud. Co ważne, był on także bardzo blisko takich zawodników jak Gino Mader czy Julien El Fares, którzy są uznawani za solidne marki. Co więcej udało mu się też wygrać klasyfikację górską.

Podobnie było w zakończonym dziś Tour of Fuzhou. W drugim z chińskich wyścigów, Xianjing zajął trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej, wygrywając etap i będąc liderem.

Najważniejsze jest jednak, że zaledwie 20-letni kolarz jest jednym z najlepszych górali w historii chińskiego kolarstwa. Dzięki temu, już niedługo możemy zobaczyć go w co najmniej jednej z ekip Pro Continental, tym bardziej, że młodzieniec nie ma jeszcze kontraktu na przyszły sezon. Dodatkowo nie da się ukryć, że jak na tak małoletniego zawodnika, Xianjing jest więcej niż dobry. Czy mamy więc do czynienia z pierwszym naprawdę wielkim talentem ze wschodu?