fot. Hagens Berman Axeon

Holenderski portal internetowy Wielerflits.nl donosi, że Axel Merckx, były kolarz, a teraz szef drużyny Hagens Berman Axeon i prywatnie syn kolarza wszech czasów Eddy`ego Merckxa, znalazł się na długiej, 20-osobowej liście kandydatów na selekcjonera reprezentacji Belgii. 

Wakat selekcjonera Belgii zwolnił się po mistrzostwach świata w Innsbrucku, kiedy to ze stanowiska ustąpił Kevin De Weert, który podjął pracę jako menedżer w drużynie Lotto-Soudal. W Austrii Greg Van Avermaet i spółka nie odnieśli sukcesów – jedynie Remco Evenepoel w kategorii juniorskiej zdobył podwójne mistrzostwo świata.

Axel Merckx ma dość zajmującą pracę w drużynie Axeon Hagens Bermans, ale mówi, że osiemdziesiąt procent wyścigów, w których wystartują w przyszłym sezonie, to będą wyścigi w Europie. W związku z tym byłby w stanie pogodzić te dwie role, zwłaszcza że ta ostatnia nie jest pracą na pełny etat.

Byłbym zaszczycony, gdybym został selekcjonerem reprezentacji Belgii. Zawsze lubiłem się ścigać w reprezentacyjnej koszulce i odniosłem w niej większość moich największych sukcesów

– powiedział A. Merckx.

Rzeczywiście – w 2004 roku zdobył on brązowy medal olimpijski podczas igrzysk olimpijskich w Atenach, a w 1996 roku był czwarty na mistrzostwach światach w Lugano, w Szwajcarii. Udany był dla Axela Merckxa również rok 2000, kiedy to został mistrzem swojego kraju i wygrał etap w Giro d`Italia.

Warto dodać, że na długiej liście kandydatów znalazł się również dwukrotny zwycięzca Ronde van Vlaanderen Peter Van Petegem. Szef Belgijskiej Federacji Kolarskiej Jos Smets potwierdził, że obaj panowie są kandydatami do objęcia roli selekcjonera reprezentacji Belgii.

Axel Merckx zaś zdradził, że otrzymał telefon od belgijskiej federacji, która chciała się dowiedzieć, czy jest zainteresowany tą funkcją, oraz czy będzie miał na nią czas.