UCI

Ostatnie dni łączone są w całej Europie z wielką falą upałów. Nie inaczej jest w Portugalii, gdzie właśnie odbywa się narodowy wyścig. Co jednak ciekawe, protokół pogodowy tam… nie działa.

W ostatnim tygodniu w Polsce temperatury sięgają nawet 35 stopni, co dla wielu z nas jest granicą wręcz nie do wytrzymania. W Portugalii sytuacja wygląda jednak gorzej. Zgodnie z informacjami podawanymi przez m.in. kolarzy, średnia temperatura na piątkowym etapie wynosiła 42 stopnie Celsjusza. Jak się jednak okazuje, wprowadzenie w życie postanowień protokołu pogodowego nie może mieć miejsca.

Wszystkiemu winne są przepisy UCI, które pozwalają organizatorom wykorzystanie protokołu pogodowego jedynie przy imprezach kategorii WT bądź HC. Tym samym Volta a Portugal nie łapie się do tego grona. Sami zawodnicy są już wręcz na skraju wytrzymałości. Przekonał się o tym Louis Bendixen, dla którego zgubne okazało się… oczekiwanie na kontrolę antydopingową.

W sieci pojawia się już bardzo wiele negatywnych komentarzy odnośnie postawy UCI. Według kibiców i specjalistów, kolarska centrala zajmuje się kolejnym ograniczeniem liczby zawodników w Wielkich Tourach zamiast wziąć się za prawdziwe problemy. Co naturalne, gromy spadają też na głowy organizatorów wyścigu, którzy nie mają zamiaru skracać bądź odwoływać etapów.