© carpathianrace.eu / Małgorzata Wolak

Holender zaatakował w końcówce i dowiózł przewagę nad rywalami do finiszu. Liderem pozostał Sjoerd Bax (Delta Cycling Rotterdam). Filip Maciejuk (Polska) jest już trzeci.

Przedostatni etap miał 119km i prowadził ze Szczawnicy do Nowego Sącza. Jak można się było spodziewać na zawodników czekało sporo podjazdów, głównie krótkich i “sztywnych”.

Od samego początku tempo w peletonie było zawrotne, dlatego nikomu nie udało się oderwać na więcej niż kilkanaście sekund. To pozwoliło liderom na walkę na lotnych premiach – tu dobrze jechał Filip Maciejuk (reprezentacja Polski), który dzięki bonifikatom piął się w górę klasyfikacji generalnej.

Dopiero niewiele ponad 30km przed finiszem pojawiła się ucieczka – Nils Sinschek (LottoNL-Jumbo DJR) i Raffaelle Radici (Delio Gallina Colosio) uzyskali około minutę przewagi. Duet został złapany przez kilku kolarzy na wspinaczce pod Mogilno, a ostatnia górka sprawiła, że w stawce zapanował spory chaos – mocne tempo podzieliło peleton na wiele grupek.

Wtedy też “na solo” zaatakował Timo de Jong (Destil Parkhotel Valkenburg). Holender znakomicie utrzymał prędkość i wjechał na finisz kilkanaście sekund przed goniącymi zawodnikami. Drugi był Francesco di Felice (Delio Gallina Colosio), a trzeci lider wyścigu Sjoerd Bax (Delta Cycling Rotterdam).

Dzięki aktywnej jeździe Filip Maciejuk (Polska) awansował na trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej.

Pełne wyniki – TUTAJ