Fot. www.delfi.lt

W środę z okazji 33 Warszawskiego Festiwalu Filmowego w Kinotece odbył się pokaz filmu „Piękni przegrani: inny świat”. Jak się okazało, był to najlepszy film dokumentalny festiwalu!

Trafiłam na niego zupełnym przypadkiem, obejrzałam z uśmiechem na twarzy i serdecznie polecam. Film opowiada o kolarzach – pomocnikach, nazywanych popularnie gregario i jest nowym, ciekawym ujęciem tego tematu.

Dokument można podzielić na dwie części. Pierwsza to wypowiedzi czterech zawodników, którzy w prostych słowach odpowiadają na pytania, które wielu osobom cisną się na usta: dlaczego to robisz? Czy to nie jest frustrujące? Dlaczego po kraksie wstajesz i jedziesz dalej? Co z tego masz? Jeśli Wy też chcecie poznać odpowiedzi na te pytania – szczerze polecam obejrzenie filmu. Wiele razy osoby nie interesujące się na co dzień kolarstwem pytały mnie o to samo, a moje próby wyjaśnienia okazywały się ubogie i niewystarczające. Słuchając samych zawodników przestaje się mieć wątpliwości co do sensowności ich obecności w peletonie. Zostaje też poruszony trudny temat pogodzenia się z rolą pomocnika, które dla młodych zawodników wcale nie jest proste. Jeśli macie więc pod ręką żony, mężów czy znajomych, którym chcecie wytłumaczyć sport, który kochacie, pokażcie im „Pięknych przegranych”.

Drugi temat filmu to obsługa medyczna wyścigu. Jej praca jest wyjątkowo odpowiedzialna i wymagająca. Mamy szansę przyjrzeć jej się z bliska, widzimy szybką reakcję na kraksy i opatrywanie zawodników podczas jazdy. Dodatkowo to właśnie lekarze są odpowiedzialni za podejmowanie decyzji o dalszym uczestnictwie zawodnika w wyścigu lub o konieczności wycofania się, co często spotyka się z burzliwą reakcją samego zainteresowanego. Obecność medyków w kolumnie wyścigu jest rzeczą oczywistą dla kibiców, ale podglądanie z bliska ich pracy naprawdę fascynuje.

Rzeczy pokazane w filmie nie były dla mnie czymś nowym, ale inspirujące było obserwowanie reakcji publiczności, która ewidentnie nie składała się z pasjonatów kolarstwa. Kolarze sikający przy drodze wywoływali salwy śmiechu, opatrywanie zawodników podczas jazdy powodowało wstrzymanie oddechu, a moment, kiedy obolały, półprzytomny czasem sportowiec wsiada na rower wywoływał pomruki oburzenia.

Pokazuje to dobitnie, że nie da się zrozumieć pracy pomocników bez zobaczenia ich poświęcenia na własne oczy. Jest kolejnym dowodem na to, że ich bohaterstwo, męstwo i siła charakteru są niedoceniane. Dlatego polecam dokument także tym, którzy kolarstwo oglądają i wiedzą na jego temat naprawdę dużo. Film „Piękni przegrani: inny świat” jest pełen szacunku dla pracy gregario. Pozwala podziwiać ich pracę i przypomina, że nie ma sukcesów lidera bez ciężkiej pracy całej ekipy.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments