fot. anpostchainreaction.com

Były zawodnik Team Sky ujawnił stacji BBC swoją ciekawą przeszłość. Brytyjczyk przyznał, że za czasów startów w Team Sky wstrzykiwał sobie witaminy, a brany przez niego Tramadol doprowadził go do depresji.

Sezon 2014 był ostatnim dla Edmondsona w barwach Team Sky. Właśnie wtedy sam zawodnik nałożył na siebie bardzo dużą presję, chcąc nadal walczyć o nowy kontrakt. Jednym z jego sposobów na poprawienie swojej jazdy stało się wstrzykiwanie odpowiednich witamin do organizmu.

Dodatkowo na jaw wyszły inne praktyki brytyjskiego kolarza, który nie znalazł drużyny na sezon 2017. Jedną z przyczyn takiego obrotu sprawy byłą depresja wywołana przez Tramadol, który Edmondson także używał. Wedle wypowiedzi zawodnika, stosowanie dodatkowego środka chemicznego zatrzymało go w domu na dwa miesiące.

Pochodzący z Yorkshire kolarz przyznał, że zażywał witaminy dwa lub trzy razy w tygodniu przez okres miesiąca. Kres jego działań miał miejsce w momencie, kiedy jeden z jego kolegów znalazł środki, których używał, od razu informując o tym dyrekcję zespołu.

Wszystko zaczęło się przed Tour of Austria. Pojechałem do Włoch by kupić wszystkie witaminy, które później używałem. Naturalnie, wszystko zabrałem ze sobą do Nicei. Zaopatrzyłem się m.in. w strzykawki, karnitynę, TAD, kwas foliowy czy witaminę B12. Wszystko wstrzykiwałem sobie dwa lub trzy razy w tygodniu. Jeśli tylko chciałem zgubić więcej wagi, częściej brałem karnitynę, która była niezwykle skuteczna. W ten sposób starałem się dogonić czołówkę nie używając dopingu. Nie uważam, że oszukiwałem. Pomagałem jedynie organizmowi w jego naturalnym działaniu. – powiedział Edmondson.

Jednocześnie wszelkie działania przeciwko Edmondsonowi, jeśli tylko takowe mogłyby mieć miejsce, nie będą miały najmniejszego sensu, gdyż Brytyjczyk zakończył przygodę z kolarstwem.