Oglądanie juniorów to sama przyjemność! Po znakomitej końcówce, mistrzem Europy został Nicolas Malle. Francuscy kolarze zajęli pierwsze dwa miejsca.

To, co zgotowali widzom zebranym w okolicach Plumelec najmłodsi kolarze, można porównać do wielu najbardziej emocjonujących wyścigów w światowym kalendarzu. Rywalizowali oni na dystansie 123 kilometrów, co dawało wiele okazji do porwania stawki.

Jak to jest w zwyczaju wśród juniorów, od samego początku nastąpiły ataki. Jako pierwsza oderwała się od peletonu piątka zawodników, która zdoła zdobyć około 30 sekund przewagi, lecz wszystko kontrolować starali się Włosi i Francuzi, co miało zapobiegać kolejnym atakom. Oba zespoły postanowiły jednak ostatecznie wysłać po jednym zawodniku do czołówki.

Ta taktyka jednak nie zdała egzaminu. Akcja ta została bowiem szybko skasowana, przez co taktyka musiała być ustawiana od początku. Wówczas na atak zdecydowali się Nicolas Malle (FRA) i Onur Turgut (TUR). Duet szybko zyskał kilkanaście sekund przewagi, a za nim, dość nieoczekiwanie, pognało jeszcze kilku zawodników, chcących również wziąć udział w mistrzowskiej eskapadzie.

Na następnych rundach wszystko się nieco uspokoiło. Również różnica między czołówką i peletonem utrzymywała się stale w okolicach minuty. Wszystko zmieniło się jednak około 40 kilometrów przed metą. Kiedy zarówno ucieczka, jak i peleton, mocno się porwały. Nagle na czele zostało już tylko dwóch zawodników, którzy mieli jednak tylko kilka sekund przewagi. Byli to Tadej Pogacar (SLO) i Samuele Battisttella (ITA).

Ich akcja została jednak skasowana na ostatniej rundzie i wszystko rozegrało się ponownie na finałowym podjeździe. Tam najszybszy był Malle, który za plecami zostawił Emilien Jeannierea (FRA) i Pogacara.

wyniki-tutaj