Astana Pro Team

Kolumbijczyk uczestniczył w kraksie około 10km przed metą trzeciego etapu i długo nie mógł podnieść się z drogi. Vincenzo Nibali i Fabio Aru zrezygnowali ze startu w hiszpańskim Wielkim Tourze i liderem kazachskiej ekipy stał się młody zwycięzca Tour de Suisse. Niestety już na pierwszym etapie dopadł go pech i defekt w trakcie jazdy drużynowej na czas. Trzeci odcinek był jeszcze gorszy – zaledwie 10km przed metą Lopez uczestniczył w kraksie, a sam upadek był dość efektowny – Kolumbijczyk przeleciał przez kierownicę i uderzył twarzą w drogę. Dość długo nie mógł się podnieść, ale na szczęście zdołał dojechać do mety. Strata wyniosła ponad 12 minut. Badania po etapie wykazały nieprzyjemne konsekwencje – pęknięcia trzech zębów i liczne otarcia oraz potłuczenia. “Superman” zdecydował się jednak na dalszą jazdę.

Miguel Angel Lopez, który upadł wczoraj w końcowej części trzeciego etapu Vuelta a España, ma częściowe pęknięcia trzech zębów oraz otarcia na całym ciele. W porozumieniu z lekarzami Astana Pro Team, młody Kolumbijczyk, zgodnie z planem, stanie na starcie czwartego etapu – możemy przeczytać w oświadczeniu drużyny.

Nowym liderem stanie się prawdopodobnie Michele Scarponi. Zwycięzca Giro d’Italia 2011 jest dwudziesty, niewiele ponad 2 minuty za liderem Rubenem Fernandezem z Movistar. Dzisiejszy etap również kończy się na podjeździe.