(c) ASO/ letour.fr

Spośród trzynastu rozegranych już etapów tegorocznej edycji Tour de France, aż pięć padło łupem uciekinierów. W innych okolicznościach również sobotni odcinek wiodący przez wietrzną Dolinę Rodanu byłby idealną okazją dla harcowników, jednak stanowi on jednocześnie ostatnią szansę dla sprinterów przed triumfalnym wjazdem do Paryża. 

Po raz pierwszy od 90 lat, wśród zwycięzców pierwszych trzynastu etapów Wielkiej Pętli nie znalazł się Francuz, Włoch ani Hiszpan, a drużyny Etixx – Quick-Step, Lotto Soudal i Dimension Data zrobią wszystko, aby ta statystyka nie uległa jeszcze dzisiaj zmianie.

https://twitter.com/CafeRoubaix/status/754255898541953024

Peleton Tour de France sukcesywnie przemieszcza się w kierunku szwajcarskiej Jury i Alp, jednak jeszcze dziś nie przyjdzie mu wjechać w wysokie góry. Przeprawa przez malowniczą Dolinę Rodanu w kierunku północnym oznacza, że chłodny mistral dalej uprzykrzać będzie uczestnikom wyścigu życie, tym razem wiejąc przede wszystkim w twarz. Łącząc to z faktem, że ostatnie 50 kilometrów relatywnie pagórkowatej trasy nie zawiera w sobie żadnych przeszkód, trudno wróżyć uciekinierom powodzenie.

Oto, co na temat 14. etapu 103. edycji Tour de France mieliśmy do powiedzenia jeszcze przed rozpoczęciem wyścigu:

Etap 14, 16 lipca: Montélimar / Villars-les-Dombes Parc des Oiseaux (209 km)

Kolejna szansa dla dzielnych sprinterów. 4. kategorii hopki na trasie nie mogą udaremnić ich ekscytującej rywalizacji w końcówce. Czy jednak na tyle ekscytującej, by nie spędzić tej słonecznej soboty w jakichś malowniczych okolicznościach przyrody?

tdf 2016 etap 14

CARTE (13)

Wśród faworytów do odniesienia etapowego zwycięstwa ponownie najlepsi sprinterzy: Mark Cavendish (Dimension Data), Marcel Kittel (Etixx – Quick-Step) i Andre Greipel (Lotto Soudal). To dwaj ostatni ciągle mają w tym wyścigu wiele do udowodnienia, dlatego wydaje się, że to właśnie belgijskie drużyny będą najbardziej zainteresowane kontrolowaniem wydarzeń na czele peletonu.

Z drugiej strony należy się spodziewać, że przygotowując się do reprezentowania Wielkiej Brytanii na torze podczas Igrzysk Olimpijskich w Rio, Cavendish nie będzie zainteresowany kontynuowaniem wspinaczki w Alpach. Wówczas dzisiejszy etap będzie dla niego ostatnią szansą na odniesienie kolejnego etapowego zwycięstwa, z której na pewno będzie chciał skorzystać.

Jeśli zawodników czeka kolejny długi i wietrzny dzień, warto zwrócić uwagę na doskonale radzącego sobie w takich warunkach Alexandra Kristoffa (Katusha). Norweg co prawda nie błyszczał jak dotąd formą, jednak wydaje się ona sukcesywnie rosnąć, a jego drużyna desperacko potrzebuje sukcesu.

Niewykluczone, że Peter Sagan (Tinkoff) ponownie spróbuje zabrać się w odjazd, a w przypadku finiszu z peletonu kolejny raz pozytywnie zaskoczą młodzi sprinterzy jak Dylan Groenewegen (LottoNL – Jumbo), Christophe Laporte (Cofidis), Daniel McLay (Fortuneo – Vital Concept) i Sondre Holst Enger (IAM Cycling).

O swoje pierwsze etapowe zwycięstwo w wyścigu z pewnością powalczy również Bryan Coquard (Direct Energie).