Crelan-Vastgoedservice

Kolarz Crelan-Vastgoedservice pięknie “wyszedł z koła” Bryanowi Coquard. Francuz pozostał liderem.

Sobotnie zmagania miały długość 178.2km i prowadziły po bardzo pagórkowatym terenie. Na kolarzy czekało około 20 podjazdów, w tym wspinaczka na metę. Dodatkowym utrudnieniem była niezbyt dobra nawierzchnia drogi.

dunkierka4

Pierwszą ucieczkę stworzyło aż jedenastu zawodników: Yanto Barker, Kristian House (ONE Pro Cycling), Alexis Bodiot (Equipe Cycliste Armee de Terre), Sylvain Chavanel (Direct-Energie), Berden De Vries (Roompot-Oranje Peloton), Arnaud Gerard (Fortuneo Vital Concept), Alexis Gougeard (Ag2r), Anthony Maldonado (HP BTP Auber93), Ruben Pols (Topsport Vlaanderen Baloise), Michael Reihs (Stolting) oraz Clement Venturini (Cofidis). Ich przewaga długo utrzymywała się w granicach dwóch minut.

Ta akcja skończyła się około 80km przed metą. Niemalże natychmiastowo pojawiła się nowa grupa – Stijn Vandenbergh (Etixx-Quickstep), Yoann Offredo (FDJ), Brice Feillu (Fortuneo-Vital Concept) oraz Alexis Gougeard (Ag2r). Kolarz Ag2r niedługo po ataku zrezygnował jednak z ucieczki.

23km przed finiszem ekipa Direct-Energie kolejny raz dogoniła harcowników i ponownie inni zawodnicy starali się uciec. Laurent Pichon (FDJ), Florian Vachon (Fortuneo-Vital Concept) i Baptiste Planckaert (Wallonie-Bruxelles) nie uzyskali jednak większej przewagi, ale dość długo utrzymywali się na czele.

10km przed metą z czołówki odpadł Vachon, a Planckaert kilometr później. Do Pichona dołączył z kolei Marco Frapporti (Androni Giocatolli). W bardzo małym peletonie ciągle pracowali zawodnicy Direct-Energie, głównie Sylvain Chavanel. Dopiero 3.5km przed metą w pogoni zaczęli pomagać kolarze Etixx-Quickstep.

Z chwilowego rozluźnienia, które nastąpiło w momencie złapania Pichona i Frapportiego starał się skorzystać Rob Ruijgh (Crelan-Vastgoedservice), który zaatakował 3km przed metą. Niedługo potem Holendra wyprzedzili Pierrick Fedrigo (Fortuneo-Vital Concept), Bryan Coquard (Direct-Energie) i Delio Fernandez (Delko Marseille KTM). Za trójką jechała grupka ciągnięta przez Nikiego Terpstrę (Etixx-Quickstep).

Kilometr przed metą mocniejsze tempo narzucił Coquard. 500m przed finiszem długiego ataku spróbował Frapporti, ale lider wyścigu dogonił go 100m przed metą. Pogoń zmęczyła jednak Francuza i w ostatniej chwili po wygraną “wyskoczył” Xandro Meurisse (Crelan-Vastgoedservice).

  1. Meurisse
  2. Coquard
  3. Frapporti
  4. Fedrigo
  5. Smith
  6. Gaudin
  7. Fernandez
  8. Offredo
  9. Quaade
  10. Selvaggi