Looking East from Col du Galibier

Niestety, z powodu niebezpieczeństwa związanego z lawinami błotnymi i zamknięcia jednego z górskich tuneli, Col du Galibier może zabraknąć na trasie 20 etapu tegorocznej Wielkiej Pętli.

Osławiony szczyt, znajdujący się na wysokości 2645 metrów nad poziomem morza, ma być dachem tegorocznego Tour de France, poprzedzającym finałowy podjazd pod L’Alpe d’Huez. Co więcej, wymieniona kombinacja jest zaplanowana na przedostatni etap wyścigu.

Niestety, zgodnie z informacjami podanymi przez francuską L’Equipe, w związku z zapowiadanymi lawinami błotnymi, zamknięty ma zostać tunel Chabron, łączący Grenoble z Briancon, znajdujący się około 30 kilometrów od podnóża finałowej wspinaczki. Według paryskiego dziennika, niemożliwe będzie odpowiednie zabezpieczenie szosy, co może wiązać się ze zmianą trasy odcinka.

Sam etap nie jest zagrożony. Finisz na pewno będzie miał miejsce na L’Alpe d’Huez, jednak nie wiadomo którędy kolarze się tam dostaną. – powiedział Jean-Pierre Barbier.

Nieoficjalnie mówi się, że pod uwagę brany jest przejazd przez Col du Glandon, inną wielką przełęcz znajdującą się w okolicach L’Bourg d’Osains.

 

fot. canadothis.wordpress.com

Poprzedni artykułLuis Leon Sanchez złotym medalistą Igrzysk Europejskich w Baku!
Następny artykułRoute du Sud dla Contadora! Ostatni etap wygrywa Coquard
Dawid Gruntkowski
Dziennikarz z wykształcenia i pasji. Oprócz kolarstwa kocha żużel, o którym pisze na portalu speedwaynews.pl. W wolnych chwilach bawi się w tłumacza, amatorsko jeździ i do późnych godzin nocnych gra półzawodowo w CS:GO.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze