Największa premiera na rynku prasy rowerowej za nami. Pierwszy numer SZOSY pojawił się na półkach kiosków i salonów prasowych w piątek 13 marca.

– To dla nas bardzo emocjonujący dzień – mówi Borys Aleksy, redaktor naczelny. – W czasie poprzedzającym premierę mieliśmy wiele sygnałów potwierdzających duże zainteresowanie nowym tytułem, zarówno wśród czytelników, jak i reklamodawców. Mamy świadomość, że oczekiwania wobec SZOSY są bardzo wysokie i liczymy, że będziemy w stanie im sprostać.

Redakcja łączy powodzenie projektu przede wszystkim z utrzymaniem wysokiej jakości pisma.

– Drukujemy SZOSĘ na dobrym papierze, używamy zdjęć uznanych fotografów, piszą dla nas najlepsi autorzy. Kładziemy wielki nacisk na estetykę layoutu. To czyni pracę nad SZOSĄ bardzo czasochłonną, ale naszym zdaniem tylko w ten sposób możemy się wyróżnić wśród konkurencji – podkreśla Aleksy.

Zawartość pierwszego numeru SZOSY stanowią w dużej części artykuły związane z kolarstwem w wydaniu sportowym (m. in. Przewodnik po wiosennych klasykach) oraz te o charakterze poradnikowym. Głównym tematem wydania jest niewątpliwie obszerny wywiad z mistrzem świata Michałem Kwiatkowskim.

Wśród autorów pojawiają się nazwiska autorów kojarzonych z kolarstwem wyczynowym (Wolfgang Brylla, Adam Probosz, Paweł i Łukasza Gadzała, Jakub Zimoch, Miłosz Sajnog, Małgorzata Pawlaczek), a także ekspertów od sprzętu, treningu i innych zagadnień związanych bezpośrednio z jazdą na rowerze (Michał Gołaś udziela Pro Tips, trener Arek Kogut daje wskazówki dotyczące budowania formy, Mikołaj Jurkowlaniec radzi w kwestiach sprzętowych). Ilustrację do artykułów stanowią w dużej mierze zdjęcia Łukasza Szrubkowskiego, Hanny Tomasiewicz-Aleksy i Kristofa Ramona.

„SZOSA” jest dwumiesięcznikiem o objętości 132 stron, wydawanym w nakładzie ok. 10 tys. egzemplarzy, dostępnym w salonach i kioskach największych sieci dystrybucji prasy w Polsce – Ruch, Kolporter, Empik, HDS. Cena pojedynczego egzemplarza została ustalona na 15 zł. Prowadzona jest również sprzedaż prenumeraty. Wydawca zapowiada udostępnienie niebawem wydania na tablety i smartfony.

Informacja prasowa

guest
6 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Inline Feedbacks
View all comments
Yanev
Yanev

Szykuję się na kupno tego periodyku odkąd o nim usłyszałem. Ale nie wiem, co z tego wyjdzie, bo kolporterzy słabo się starają – albo nie wiedzą o czym mówię, albo informują, że „może kiedyś będzie”. A co znaczy 10 tysięcy nakładu wobec narastającego głodu fachowej informacji ze strony fascynatów kolarstwem szosowym? Rozumiem, że to z ostrożności biznesowej, ale chyba tak źle nie będzie, zwłaszcza jeżeli szata graficzna będzie zachęcała do kupna. By pozbyć się na przyszłość kłopotów z ganianiem po kioskach i salonach prasowych, proszę o więcej informacji na temat prenumeraty, o możliwości zakupu przez nowych przekonanych tzw. numerów „archiwalnych” itp. A jutro pielgrzymka po kioskach, może się gdzieś uda … obym tylko nie musiał jechać do Empiku do Katowic albo Sosnowca. Życzę sobie powodzenia.

lio
lio

dzis dostałem … super

tubi
tubi

Mam nadzieje ze nie będzie to tylko o Michale Kwiatkowskim i Tour de Pologne. Oby cos było o naszym krajowym podwórku, jakie jest każdy wie ale im więcej w mediach to może będzie łatwiej dla grup i organizatorów. Wywiadów z Michałem Kwiatkowskim już było sporo i w zasadzie nic nowego nie powie tak samo jak Czesław Lang. Gazetka mogła by lekko podpromować tych mniejszych od których i bez których nie będzie w kraju kolarstwa. Promocja najlepszych szkółek, promocja grup UCI , promocja wyścigów UCI fajnie by było poczytać o takich mniejszych a ludzi by to dowartościowało a zarazem pomoc by sponsorów znaleźć.

jarfil66
jarfil66

Całkiem fajne pismo ,kupiłem wczoraj w Trafice .Troche mało porad sprzętowych oraz testów
rowerów. Rozumiem że dopiero początek ,ale ogólnie OK ,brakowało takiego pisma.
Powodzenia dla redakcji.
jarfil66

Marcin
Marcin

proszę podać gdzie i jak można prenumeratę zamówić. Pozdrawiam

zaki
zaki

Autorzy widzę same autorytety, nikt się nie ściągał nie zorganizowali imprezy ale będą robili za wyrocznie… kupie na pewno tą gazetkę tylko obym ja znalazł