Kilka dni przed rozpoczętym dzisiaj Tirreno – Adriatico, drużyna Etixx – Quickstep informowała o problemach żołądkowych Marka Cavendisha. Mimo to, Brytyjczyk postanowił wystartować we włoskiej etapówce.

Mistrz Świata z Kopenhagi, podczas środowego prologu, postanowił sprawdzić swoje obecne możliwości. Czuje się lepiej, lecz nie jestem jeszcze w pełni sił. Moje problemy trwają już 4 dni. – powiedział

Jestem całkiem zadowolony z dzisiejszego wyniku, szczególnie zwracając uwagę na ciągłe osłabienie. Nadal nie miałem mocy w nogach. Chciałem zobaczyć, w którym miejscu aktualnie jestem i muszę przyznać, że jest nieźle. Rekonwalescencja wciąż trwa, ale wiem, że to już końcówka moich problemów.

Cavendish, razem z Markiem Renshawem, złapał wirusa podczas wyjazdu do RPA w ubiegłym tygodniu.

Dawid Gruntkowski

Foto: Etixx – Quick Step