2_0176032_1_thumb2Kraksy, które do tej pory miały miejsce podczas wyścigu Giro d`Italia, spowodowały u wielu kolarzy poważne kontuzje. Dziś do listy pechowców dołączyło czterech kolarzy, w tym Diego Ulissi, który zajmował siódme miejsce w klasyfikacji generalnej. 

Chris Anker Sorensen (Tinkoff-Saxo): Doznał wstrząśnienia mózgu oraz bardzo nieprzyjemnych obtarć i stłuczeń na całym ciele. Po upadku, przez kolejne 20-25 kilometrów, nie miał właściwie świadomości, nic nie pamięta. Jest cały zbolały (zwłaszcza ucierpiały biodra, plecy i łokieć). Mimo to ma nadzieję, że będzie mógł stanąć na starcie jutrzejszego etapu jazdy indywidualnej na czas.

Fabian Wegmann (Garmin-Sharp): Uczestniczył w kraksie po 23 kilometrach 11. etapu. Próbował z powrotem wsiąść na rower, ale ból był zbyt silny, więc został przetransportowany do szpitala. Ekipa Garmin wydała oświadczenie, z którego dowiadujemy się, że Wegmann ma kompletnie rozdarte ścięgno udowe w lewej nodze. W najbliższym czasie przejdzie ortopedyczną operację w Niemczech.

Diego Ulissi (Lampre-Merida): Leżał w kraksie wraz z Salvatore Puccio i Luke`em Durbridgem na pierwszym zjeździe. Przemysław Niemiec i Manuele Mori doprowadzili go do peletonu, jednak na finałowym podjeździe ból pleców był tak silny, że Ulissi nie był w stanie poprawnie oddychać. W konsekwencji stracił tempo i spadł na 21. miejsce w klasyfikacji generalnej.

Luke Durbridge (Orica GreenEdge): Dyrektor sportowy Orici Matt White potwierdził, że złamał on obojczyk. Zaznaczył jednocześnie, że jest to jedyna kontuzja, jakiej doznał. Jutro w Gironie przejdzie niezbędną operację.

Foto: bettiniphoto.net

Marta Wiśniewska