Mark Renshaw Mark CavendishPo dwóch sezonach spędzonych na walkę o pozycję na kole Marka Cavendisha – Mark Renshaw, znów stanie się klubowym kolegą Brytyjczyka. Kolarz z Australii będzie robił to, co najlepiej mu wychodziło – czyli rozprowadzał byłego mistrza świata.

Renshaw jest obecnie uważany za najlepszego na świecie specjalistę od rozprowadzania. Ostatnie dwa lata spędziłw Belkin Pro Cycling (rok temu w Rabobanku), gdzie miał okazję walczyć na własne konto. 31-latek nie odnosił jednak spektakularnych sukcesów i skłoniło go to do przenosin. Zgłosiła się po niego ekipa Omega Pharma – Quick Step i zaoferowała rolę głównego “rozprowadzacza” dla swojego najszybszego sprintera – Marka Cavendisha. Przypomnijmy, że kolarz z Wyspy Man, głównie dzięki pomocy Australijczyka notował serie wygranych, gdy razem ścigali się w HTC-Highroad.

“Jestem podekscytowany tym, że wracam do roli rozprowadzającego. Cieszę się także, że ponownie będę ścigał się w jednej ekipie z Cavendishem i będę mógł wzmocnić pociąg Omegi”, powiedział dla cyclingnews.com“Długo myślałem nad tym, co robić z moją karierą. Ostatecznie podjąłem decyzję, że lepiej spełniałem się w roli pomocnika”.

“Nadal uważam, że mogę wygrać wielkie wyścigi, ale pasują mi bardziej długie, ciężkie finisze niż krótkie dynamiczne.  Było kilka sprintów w ciągu ostatnich kilku lat, które wykonałem perfekcyjnie. Przeważnie, ktoś był jednak ode mnie szybszy. Szybsi kolarze jak np. Demare, pokazał mi dwa lub trzy razy, że jestem zbyt przewidywalny. Rozpoczynam przeważnie pierwszy finiszować, a on cierpliwie wyczekiwał do końca i wychodził mi z koła. Z odrobiną szczęścia mogłem wygrać więcej wyścigów, ale ostatecznie podjąłem decyzję o powrocie do rozprowadzania”, zakończył.

 

Foto: bettiniphoto.net

Andrzej