Zbigniew PiątekŁukasz Wiśniowski, Patryk Stosz, Emanuel Piaskowy i Szymon Rekita (jazda na czas) wywalczyli powołanie do kadry na mistrzostwa świata we Florencji. Na kilka dni przed wyścigiem orlików, selekcjoner kadry, Zbigniew Piątek opowiada o przygotowaniach i założeniach na światowy czempionat.

Na co stać reprezentację U23? Jaki wynik będzie uznany za sukces?

W moim przekonaniu zawodnicy młodzieżowej reprezentacji Polski są optymalnie przygotowani. Będąc na zgrupowaniu wysokogórskim w Livigno, okres bezpośredniego przygotowania startowego przepracowali bardzo solidnie. Starty kontrolne, w których brali udział, dają powód do optymizmu.

Mając na uwadze jak ważny jest to wyścig, uważam, że każdy z reprezentantów Polski stanie na starcie z myślą o medalu. Inaczej skazuje się na porażkę. Nasi zawodnicy w obecnym sezonie nie odnosili znaczących sukcesów na międzynarodowej arenie, ale mistrzostwa świata przynoszą niespodzianki i wierzę w to, że moi zawodnicy takiej dokonają.

Czy Łukasz Wiśniowski, tegoroczny dwukrotny mistrz Polski, jest liderem kadry? W jakiej jest aktualnie formie?

Łukasz jest silnym, solidnym zawodnikiem. Szkoda, że podczas mistrzostw Europy miał upadek, bo pewnie do mistrzostw świata startowałby z innej pozycji, na pewno pewniejszy siebie.

Obecnie jest w bardzo dobrej formie. Trochę niepokoi mnie jego start w drużynowych mistrzostwach świata w niedzielę, 22 września, którego nie planowaliśmy. Dostał taką informację ze swojej drużyny w ostatniej chwili i musi zadanie wykonać. Liczę, że przy jego obecnej, bardzo dobrej dyspozycji fizycznej, będzie w stanie szybko się zregenerować zarówno do jazdy indywidualnej na czas, jak i do startu wspólnego.

Wyścig orlików jest specyficzny, bo kadry są zdecydowanie mniejsze. Jak to wpływa na rozgrywane zawody? Jaka będzie Wasza taktyka?

Przez to, że składy zespołów są zawężone, wyścigi młodzieżowców podczas mistrzostw świata są bardziej dynamiczne. Tegoroczne mistrzostwa rozgrywane są we Włoszech, gdzie reprezentacja Włoch w części musi wziąć na siebie ciężar wyścigu i przez to wyścig może stać się nieco bardziej przewidywalny niż zwykle.

W obecnym sezonie możemy wystawić trzyosobowy skład. Niektóre ekipy będą dysponować pięcioosobową kadrą. Na tak trudnej fizycznie trasie i przy mądrej jeździe moich zawodników, a na to liczę, nie powinni oni odczuć braku dwóch pozostałych.

Co do taktyki to nie będzie zbyt skomplikowana, ale niech zostanie wewnątrz drużyny. Wolałbym, żeby najpierw poznali ją zawodnicy, bezpośrednio przed startem.

Jak wyglądały ostatnie tygodnie przygotowań kadry U23 do mistrzostw?

Jak wcześniej wspomniałem, przygotowujemy się na zgrupowaniu wysokogórskim w Livigno we Włoszech. Oprócz treningów braliśmy udział w wyścigach we Włoszech i Szwajcarii. Przebywając w Livigno jednym z przywilejów tego miejsca jest to, że mieliśmy stosunkowo blisko na poszczególne starty. Nad zdrowiem zawodników czuwa sztab medyczny, który jest razem z nami.

Dla pzkol.pl, rozmawiał Adam Sikora

Źródło: PZKol