peletonWyścig, a na dobrą sprawę kryterium, o Grand Prix Częstochowy będzie piątą w tym sezonie imprezą zaliczaną do cyklu  ProLigi, obejmującego 19 najważniejszych wydarzeń sezonu. To już 41. edycja wyścigu, odbywające się w centrum miasta, na rundach wytyczonych na Alei Najświętszej Marii Panny, prowadzącej w kierunku jasnogórskiego klasztoru.

W poprzednich edycjach prowadzone były dwie klasyfikacji – główna, której zwycięzcą zostawał zawodnik mijający jako pierwszy linię mety i klasyczna punktacja kryterium.

„Zależało mi, aby kolarze walczyli na rundach i ścigali się na lotnych finiszach. Okazało się jednak, że powodowało to zamieszanie, nie było jasne, kto jest naprawdę zwycięzcą Grand Prix. Dlatego w tym roku zwycięzca będzie jeden – na +kreskę+ i on otrzyma główne trofeum – Puchar Prezydenta Częstochowy” – wyjaśnił wieloletni dyrektor wyścigu Grzegorz Gronkiewicz.

Główny wyścig elity i orlików rozegrany zostanie na dystansie 92,5 km, na który złoży się 50 okrążeń trasy długości 1850 metrów. Na każdym będzie niezbyt długi, ale męczący podjazd pod Jasną Górę. Grand Prix Częstochowy nie jest ujęte w kalendarzu UCI i w związku z tym nie ma ograniczeń liczebności startujących ekip. Wszystkie czołowe krajowe zespoły zapowiadają więc przyjazd w najmocniejszych – liczebnie i osobowo – składach, co zapowiada zaciętą walkę o końcowe zwycięstwo i punkty do rankingu ProLigi.

W ubiegłym roku zwycięzcą wyścigu został Dariusz Rudnicki z BDC, który zakończył już karierę, a przed dwoma laty triumfował Jacek Morajko. Zawodnik, jeżdżący obecnie w barwach CCC Polsat Polkowice, ma w niedzielę szansę na powtórzenie sukcesu i będzie mógł zapewne liczyć na pomoc kolegów z drużyny. Sukcesu łakną też zawodnicy BDC Marcpol i Banku BGŻ, licząc, że zdołają przełamać dominację „pomarańczowych” w ProLidze.

Zdaniem Gronkiewicza zwycięzcy należy upatrywać wśród doświadczonych kolarzy. „Orlicy mają niewielkie szanse, to bardzo trudny wyścig, dający przewagę kolarzom jeżdżącym świetnie technicznie” – uważa mistrz Polski z 2002 roku pytany jak ocenia możliwości swego syna Kacpra, zawodnika BDC Marcpol. Warto przypomnieć, że Grzegorz Gronkiewicz sięgnął po tytuł mistrzowski właśnie w Częstochowie, mając już blisko 37 lat.

Po czterech dotychczasowych imprezach ProLigi 2013 liderem klasyfikacji jest Marek Rutkiewicz – 150 pkt przed Mateuszem Taciakiem – 141 i Jarosławem Maryczem (wszyscy CCC Polsat Polkowice) – 75. Za zwycięstwo w GP Częstochowy przyznawanych jest 40 punktów, więc już przed startem jest jasne, że w klasyfikacji prowadzić będzie nadal jeden z kolarzy polkowickiego zespołu.

 

Foto: Artur Machnik

Informacja Prasowa