Menadżer drużyny Radioshack– Luca Guercilena wierzy, że Andy Schleck, który z pewnością z różnych powodów nie zaliczy sezonu 2012 do udanych, odzyska radość z jazdy na rowerze i w pełni wykorzysta swój potencjał.

Andy Schleck zmagał się z kontuzją miednicy, która wykluczyła go ze startu w Tour de France, natomiast jego brata– Franka podczas tego samego wyścigu przyłapano na stosowaniu zabronionej substancji– Xypamidu.

Andy musi odzyskać odczuwanie przyjemności z jazdy na rowerze. W tym roku z różnych powodów nie było ku temu powodów. Frank i Andy zawsze odczuwali stratę kogoś, kto tworzył pewien monolit. Odejście Johana Bruyneela było dla nich przykrym doświadczeniem, gdyż to właśnie on przez długi czas budował tę drużynę– powiedział Guercilena na łamach Le Quotidien.

Menadżer „Radiowców” zapowiedział także, że Andy Schleck w przyszłym sezonie będzie celował w ardeńskie klasyki oraz ponownie w Tour de France, a drużyna w lipcu będzie budowana wokół niego. Powiedział także, że dla Luksemburczyka sezon powinien rozpocząć się w Tour Down Under, a potem wystąpi w m.in. takich imprezach kolarskich jak: Tour Mediterranéen, Tour de Haut-Var, Tirreno-Adriatico oraz w Wyścigu Dookoła Kraju Basków.

W zeszłym sezonie Johan Bruyneel tak zaplanował plan wyścigowy dla braci Schleck, że nie startowali obaj w jednym wyścigu. A co na to nowy menadżer: Pomysł odseparowania Franka i Andy`ego nie jest zły, jeśli chodzi o niektóre wyścigi, ale w takiej imprezie jak TdF, Andy powinien mieć przy sobie kogoś takiego, jak Frank. Ustalając skład nie biorę pod uwagę tego, że są braćmi, ale to, że obaj są znakomitymi góralami.

Jeśli chodzi zaś o sprawę dopingu Franka, Włoch wyraża wsparcie dla podopiecznego twierdząc, że ten nie wiedział, iż zażywa Xypamid i ma nadzieję, że uda mu się uniknąć kary.

 

Foto: bettiniphoto.net

Marta Wiśniewska

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments