Zapraszamy do zapoznania się z wypowiedzią dyrektora sportowego BDC MarcPol Team, Dariusza Banaszka po 1 etapie wyścigu”Dookoła Mazowsza”:

Etap poszedł po naszej myśli bo dziś wygraliśmy, z czego się bardzo cieszymy, ciężko jest wygrać u siebie. Wszyscy wiedzieli, że naszej drużynie najbardziej zależy na wygranej [etap rozegrany w Nowym Dworze Maz. gdzie siedzibę ma BDC MarcPol Team – przyp. red.], cały peleton pilnował “niebieskich”, a “niebieskim” udało się wygrać i to w “paszczy lwa”. Wszyscy jechali w “paszczy lwa”. Lwem byliśmy my, a wszyscy chcieli tego lwa poskromić, niestety lew uciekł i nie dał się poskromić.

Mamy koszulkę lidera i jutro jedziemy na Adama, zrobimy wszystko, cała nasza ekipa, aby BDC z Nowego Dworu wyjechało z koszulką lidera.

W zeszłym roku w Nowym Dworze wygrał Rudiger Selig, który zajechał Robertowi Radoszowi, ten wpadł w kałużę i zajął trzecie miejsce. Dziś jest sukces, cieszymy się wszyscy. Jestem bardzo szczęśliwy z wygranej.