Christophe Kern (Team Europcar), okazał się najlepszy na 5. etapie wyścigu Critérium du Dauphiné. Francuz pokonał Chrisa Ankera Sörensena (SaxoBank SunGard) oraz klubowego kolegę, Thomasa Voecklera. Liderem pozostał Bradley Wiggins (Sky ProCycling). Aktywny był Maciej Paterski (Liquigas-Cannondale).

5. etap, była to okazja dla uciekinierów. Góry jeszcze nie bardzo wysokie, więc kolarze walczący o generalkę nie jechali jeszcze na maksimum swoich możliwości. Odcinek prowadził z miejscowości Parc des Oiseaux, a meta zlokalizowana była po 210 kilometrach na Montée des Gets (10.7 km; śr 4.7 % – 2 kategoria).

Zaraz po starcie, z przodu kręcił  Jason McCartney (Team RadioShack). Doświadczony Amerykanin, szybko wypracował sobie przewagę, a w najkorzystniejszym dla siebie momencie, miał ponad 10 minut zapasu nad zasadniczą grupą.

W peletonie, pracowały ekipy Liquigas-Cannondale oraz Team Europcar. Groźnie wyglądającą kraksę zaliczyli Nicolas Roche (Ag2r-La Mondiale) oraz Andy Capelle (Quick-Step).

Uciekający samotnie kolarz został wchłonięty przez peleton na finałowym podjeździe, około 10 kilometrów przed kreską. Wtedy, z peletonu ruszyły kontrataki. Czujny był Maciej Paterski, który odjeżdżał wraz z Williamem Bonnet (Europcar), Carlosem Barredo (Quick-Step), Tonym Martinem (HTC-Highroad) oraz Oliverem Zauggiem (Leopard-Trek), który najdłużej utrzymywał się na czele.

Gdy harce tych zawodników zakończyły się, do przodu ruszył Christophe Kern. Dzielny Francuz nie poddawał się i to on przechytrzył wszystkich faworytów, pokonując na mecie o 7 sekund Chrisa Ankera Sorensena oraz Mistrza Francji Thomasa Voeckler. Najlepiej z Polaków pojechał Rafał Majka (SaxoBank SunGard). Młody Polak był 49.

W generalce bez zmian w czołówce. Prowadzi Wiggins przed Cadelem Evansem (BMC-Racing) oraz Janezem Brajkovicem (RadioShack). „Patera” jest 43. Trzy pozycje za nim znajduje się Majka. 89. jest Michał Gołaś (Vacansoleil-DCM), a Przemysław Niemiec (Lampre-ISD) plasuje się na 94. pozycji.

Andrzej