W przeciwieństwie do dwóch pozostałych Wielkich Tourów, których trasy już poznaliśmy, organizatorzy Vuelta a España zdecydowali dopiero kiedy zaprezentują trasę edycji 2011. W ostatnich latach, prezentacja wyścigu dookoła Hiszpanii odbywała się w połowie grudnia, ale w tym sezonie ostateczna trasa zostanie odsłonięta w połowie stycznia, prawdopodobnie 12. dnia tego miesiąca – podaje hiszpańska Marca.
Tylko kilka odcinków Vuelty zostało ujawnione teraz. Start wyścigu odbędzie się w śródziemnomorskim kurorcie Benidorm, a pierwsze trzy etapy odbędą się w okolicach znanego dobrze polskim turystom Alicante. Prawdopodobnie na trasie wyścigu znów znajdzie się Xorret del Catí, gdzie w tym roku triumfował David Moncoutié, jednak w przyszłym sezonie raczej nie zobaczymy tam mety któregoś z etapów.
Wyścig długo będzie gościł w górach Sierra Nevada, Andaluzji, Galicji i Asturii, ale najbardziej fascynującym aspektem przyszłej edycji będzie długo oczekiwany powrót do Kraju Basków. Wyścig nie odwiedzał tego regionu od 1978 roku, kiedy organizatorzy musieli zrezygnować z końcowego etapu do San Sebastián. Działania terrorystów w tym regionie stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa wyścigu, dlatego organizatorzy nie zdecydowali się odwiedzić Kraju Basków od ponad 20 lat, mimo tego że kolarstwo jest tam sportem numer jeden.
W przyszłym roku Vuelta wróci w niebezpieczny region. Jeden z etapów kończyć ma się w Bilbao, a drugi w Vitorii podaje Marca. Jeden z liderów Euskaltel-Euskadi, Igor Anton będzie bez wątpienia jednym z faworytów tamtejszych etapów jak i całego wyścigu. W tym roku z powodu kraksy musiał wycofać się z wyścigu, chociaż był liderem i miał na koncie dwa wygrane etapy.
Pełne trasa przyszłorocznego wyścigu powinna być przedstawiona w dniu 12 stycznia 2011 r. w Alicante.








