Kolejny, piąty odcinek Vuelty to szansa dla sprinterów. Większość dystansu wiedzie z góry, a końcowe kilometry są zupełnie płaskie.


Etap z Guadix do Lorca  o długości 198,8 km choć z pewnością nie można powiedzieć o nim, że to „płaski” etap, to z pewnością o zwycięstwo powalczą sprinterzy.

Na trasie próżno szukać górskiej premii, chodź znajduje się tam kilka sporych podjazdów. Uciekinierzy pewnie będą sobie pluć w brodę, ponieważ mogą zdobyć punkty tylko na dwóch lotnych premiach zlokalizowanych na 69 km i  93 km. Na dodatek mają gwarancję, że zostaną schwytani w końcowych kilometrach, ponieważ jest to jedna z nielicznych okazji dla sprinterów, których ekipy będą bardzo zmotywowane do gonitwy za harcownikami.

Ostatnie 50 kilometrów prowadzi lekko w dół, a kolarzom którzy będą jechać z tyłu peletonu, przeszkadzać może boczny wiatr wiejący z nad pobliskiego morza.

W końcówce w rolach głównych zobaczymy z pewnością sprinterów. Znakomitą pracę w dogonienie ucieczki oraz rozprowadzenie swoich liderów włożą ekipy: Lampre, Sky, Garmin-Transitions, Liquigas, a i tak wygra natchniony…Mark Cavendish (HTC-Columbia). Jednak żeby nie było nudno, trzymajmy kciuki aby po raz kolejny potwierdziła że stara doktryna o nieprzewidywalności pięknej dyscypliny sportu jaką jest kolarstwo.

Mapa 5 etapu Vuelta a Espana > tutaj

Profil 5 etapu Vuelta a Espana > tutaj

Plan transmisji telewizyjnych > tutaj

Specjalna zakładka poświęcona Vuelta a Espana > tutaj