Markel Irizar (RadioShack) został liderem wyścigu Tour du Poitou-Charentes (2.1). Zawodnicy mieli do pokonania dwa etapy, rano szybki etap ze startu wspólnego, po południu na zawodników czekała jazda na czas.

Na przedpołudniowym 95 kilometrowym etapie z Quincay do Vouille, po finiszu z dużej grupy najlepszy okazał się doświadczony Jimmy Engoulvent (Saur – Sojasun), który pokonał młodego stażystę ekipy FDJ, Nacera Bouhanni oraz swojego klubowego kolegę, Jimmy`ego Caspera.

Bohaterami etapu była dwójka kolarzy: Jean-Luc Delpech (Bretagne Schuller) oraz Francesco Di Paolo (Acqua & Sapone). Duet wcześnie zaatakował i wypracował sobie nawet 2 i pół minuty przewagi, jednak został w porę doścignięty przez ekipę lidera.

Po południu, kolarze do pokonania mieli 22,1 kilometrową jazdę na czas. Wygrał mało znany Bask, Markel Irizar, który o tysięczne części sekundy pokonał Martina Elmingera (Ag2r La Mondiale). Trzeci ze stratą jednej sekundy jest inny z kolarzy RadioShack, Haimar Zubeldia, który do swojego rodaka stracił zaledwie jedną sekundę.

W klasyfikacji generalnej pierwsza trójka oraz różnice między nią wyglądają identycznie jak wyniki czasówki. Na ostatnim, płaskim etapie z Niort do Poitiers (197km) zapowiada się ostra walka na premiach lotnych między Irizarirem a Elmingerem.