Fabian Cancellara (SaxoBank) wygrał przedostatni, 19 etap wyścigu Tour de France, jazdę indywidualną na czas. Mistrz Świata pokonał Tonego Martina (Team HTC – Columbia) oraz Berta Grabscha (Team HTC – Columbia). Liderem wyścigu pozostał Alberto Contador (Astana), który umocnił się na prowadzeniu.

Szwajcar pokonał 52 kilometrową trasę z Bordeaux do Pauillac w 1:00:56. Znakomity rezultat kolarza SaxoBanku próbował pobić Tony Martin, lecz na mecie był gorszy o 17 sekund. Trzeci Bert Grabsch stracił do Cancellary aż 1:48.

Wszyscy pasjonowali się walką o żółtą koszulkę pomiędzy Alberto Contadorem oraz  Andym Schleckiem, który uchodzi za gorszego specjalistę od jazdy na czas niż Hiszpan. Gdy obaj zawodnicy wyruszyli na trasę, batalia zaczęła zapowiadać się co raz bardziej ciekawsza. Po pierwszych kilometrach Schleck w klasyfikacji generalnej tracił do Contadora zaledwie trzy sekundy ! Niestety z każdym pokonanym kilometrem, młodemu Luksemburczykowi trudno było podążać w tempie swojego bardziej utytułowanego rywala. Ostatecznie Alberto Contador zajął 35. miejsce ze stratą 5 minut i 43 sekund do Cancellary. Schleck był 44. ze stratą 6 minut i 14 sekund do swojego klubowego kolegi.

W walce o trzecie miejsce, Denis Mienszow (Rabobank) zdecydowanie pokonał Samuela Sancheza (Euskaltel-Euskadi). Rosjanin, przed etapem tracił do mistrza Olimpijskiego z Pekinu  31 sekund. Na mecie, to Hiszpan tracił już do kolarza Rabobanku aż 1 minutę i 39 sekund!

Kolarze którzy na trasę wyruszyli jako pierwsi, mięli większe szanse na wykręcenie dobrego rezultatu. Z każdą kolejną minutą zmagał się silny wiatr wiejący w twarze zawodników.

W klasyfikacji generalnej Schleck traci do Contadora 39 sekund.

Sylwester Szmyd (Liquigas) był 131. i stracił ponad 9 minut do zwycięzcy.

Pełne wyniki 19 etapu > tutaj