Stefano Garzelli (Acqua&Sapone) wygrał 16 etap wyścigu Giro d`Italia, uzyskując najlepszy rezultat w jeździe indywidualnej na czas pod Plan de Corones. Włoch o 42 sekundy wyprzedził Cadela Evansa (BMC Racing) oraz ku wielkiemu zaskoczeniu Johna Gadreta (Ag2r). Prowadzenie w klasyfikacji generalnej utrzymał David Arroyo (Caisse d’Epargne).

Po drugim dniu odpoczynku w tegorocznej edycji wyścigu dookoła Włoch, kolarze musieli zmierzyć się z morderczą czasówką pod  Plan de Corones (2273 m n.p.m.). Podjazd posiada niesamowite wręcz przewyższenie, 1086 metrów na niecałych 13 kilometrach! Mało tego. Na kilku odcinkach wzniesienia zawodnicy z asfaltu wjeżdżają na zwykłe szutrowe sektory.

Znakomicie pojechał Sylwester Szmyd (Liquigas), który osiągnął czas 43’40, co długo dawało mu pozycję lidera etapu. Polaka pokonał dopiero rewelacyjnie spisujący się podczas Giro młody Białorusin – Branislau Samoilau (Quick Step). Wkrótce na metę wjechał Stefano Garzelli (Acqua&Sapone), którego czas 41’28 pozwolił mu na etapowe zwycięstwo.

Cadel Evans z rezultatem 42:10 zajął drugie miejsce. Trzeci John Gadret wykręcił czas 42:22. Vincenzo Nibali (Liquigas) był 4, jego klubowy kolega Ivan Basso zajął 6. pozycję. Lider wyścigu David Arroyo uplasował się tuż za Sylwestrem Szmydem na 16. miejscu.

W klasyfikacji generalnej prowadzenie utrzymał David Arroyo (Caisse d’Epargne), który wyprzedza Ivana Basso już tylko o 2 minuty i 27 sekund. Richi Porte (Saxo Bank) jest trzeci ze stratą 2 minut i 36 sekund do Hiszpana.

Pełne wyniki 16 etapu > tutaj

Zapowiedź 17 etapu > tutaj