Philippe Gilbert (Omega Pharma Lotto) po ataku na ostatnim kilometrze, został triumfatorem 45 edycji klasyku Amstel Gold Race. Drugi finiszował Ryder Hesjedal (Garmin-Transitions), a trzeci Enrico Gasparotto (Astana).

Philippe Gilbert dotrzymał obietnicy i zwyciężył w prestiżowym Amstel Gold Race. Belg wywalczył w znakomitym stylu pierwsze zwycięstwo w tym sezonie dla swojej drużyny, Omega Pharma-Lotto. Belg przypuścił atak na ostatnich metrach podjazdu pod Cauberg i zdobył przewagę kilku długości roweru nad drugim Ryder’em Hesjedal’em (Garmin-Transtions). Trzeci na mecie zameldował się Enrico Gasparotto (Astana).

„Byłem zaliczany do głównych faworytów, więc to naprawdę cudowne, że byłem w stanie wygrać i sprostać oczekiwaniom moich kibiców i mojej drużyny”, mówił na mecie szczęśliwy Gilbert.

Już na początku wyścigu utworzyła się siedmioosobowa ucieczka. Znaleźli się w niej Rafael Valls (Footon-Servetto), Staf Scheirlinckx (Omega Pharma-Lotto), Sebastien Delfosse (Landbouwkrediet), Thierry Hupond (Skil-Shimano), Steven Van Vooren (Topsport Vlaanderen), Arnaud van Groen (Vacansoleil) oraz Peter Wrolich (Milram). Szybko wypracowali sobie przewagę ok. 7 minut nad peletonem. Do pracy wzięła się drużyna Rabobank i różnica ta zaczęła maleć, zatrzymując się na ok. 4,5 minuty. Siedemnaście kilometrów później, na podjeździe Bemelerberg na atak zdecydował się Niki Terpstra (Milram), ale szybko opadł z sił i peleton nie miał problemów z doścignięciem go.

Na pięćdziesiąt kilometrów do mety uciekająca grupka miała jeszcze przewagę około 3 minut nad peletonem, który zaczynał przyspieszać. Na około 20 km do mety zaatakował Siergiej Ivanow. Na ten atak odpowiedzieli Evans i Gillbert. Za nimi ruszyli  Cunego, Kolobnev, Fränk Schleck. Następnie zaatakował Kolobnev i szybko uzyskał przewagę ok. 20 sek. Grupka pościgowa powiększała się i narzuciła ostre tempo pościgu za Kolobev’em. W końcu na ostatnim kilometrze doścignięto Rosjanina.

Na ostatnim kilometrze zaatakował Philippe Gilbert i z największą łatwością uzyskał znaczącą przewagę. Belg dosyć wcześnie rozpoczął świętowanie, więc drugi na mecie, Hasjedal stracił jedynie dwie sekundy. Trzeci po zaciętej walce z Kanadyjczykiem był Gasparotto.

Galopente

Pełne wyniki Amstel Gold Race 2010 > tutaj

Zobacz ostatnie kilometry: