Dyrektor generalny Vuelty a Espana, Javier Guillén ogłosił ostatnio, że bierze pod uwagę powrót Kraju Basków na trasę hiszpańskiego wyścigu. Powiedział także, że rozważa start wyścigu w Północnej Afryce. Zmianie ulegnie też dotychczasowy design koszulki lidera wyścigu.

Od czasu, gdy Gullien przejął kierownictwo w wyścigu, szuka sposobów na zwiększenie popularności kolarstwa w porównaniu z innymi dyscyplinami sportowymi w Hiszpanii. „Musimy być innowacyjni”, mówi dyrektor generalny w wywiadzie dla dziennika sportowego AS.

Po udanym stracie w Holandii w zeszłorocznej Vuelcie, Gullien zapowiada dalsze nowości. Oznajmił, że chciałby by ten hiszpanski tour rozpoczął się gdzieś poza Kontynentem Europejskim.  „Naszym celem jest Afryka Północna, ale napotkaliśmy tam trudności”, przyznaje Gullien. „Po pierwsze, tam tam nie ma żadnych tradycji kolarskich Po drugie, chcemy zorganizować etap pomiędzy Ceutą i Melillą, nie wiemy jak to zostanie przyjęte w Maroko.” Ceuta i Melilla to dwie hiszpańskie enklawy otoczone przez terytorium Maroka, do których rząd marokański rości sobie prawa.

Dążenie Gulliena do wprowadzania zmian jest wyraźnie widoczne w zmianie koloru koszulki lidera klasyfikacji generalnej. Nowe projekt zaprezentował hiszpański projektant, Custo Dalmau. „Będzie to czerwona koszulka z czarnymi elementami. Czarne elementy mają symbolizować czarne plamy na ciele geparda, najszybszego zwierzęcia na ziemi”, tłumaczy projektant. Ale dookoła nowej koszulki rozgorzała gorąca debata, i Gullien zdecydował się, że projekt ulegnie zmianie przed sierpniowym startem.

Rozmawialiśmy już z Custo i zgodził się na wprowadzenie zmian. Koszulka będzie mieć kolor czerwony, ale bardziej intensywny niż w początkowym projekcie oraz będzie na niej mniej elementów czarnych. Jestem świadomy, że koszulka wywołała wiele dyskusji, ale nie przeszkadza mi to, ponieważ dzięki temu wiem, jak wprowadzić nowoczesność, przy jednoczesnym poszanowaniu tradycji. Pracujemy obecnie nad nowym projektem koszulki lidera klasyfikacji górskiej, która miała być taka sama, jak Tour de France [biała w czerwone grochy-przyp. red.], ale zdecydowaliśmy się, że będzie inna”, powiedział Gullien.

Gullien zastanawia się również nad zmianą terminu rozgrywania Vulety. Chciałby, żeby kolarze ścigali się w kwietniu, tak jak miało to miejsce w pierwszych edycjach hiszpańskiego wyścigu. Ale to na razie tylko plany. „To trudna sprawa i na razie mamy inne sprawy do załatwienia, ale myślę, że jeszcze wrócimy do tego tematu. W obecnym czasie zależy mi na tym, by start wyścigu odbywał się przynajmniej tydzień wcześniej niż inauguracyjna kolejka piłkarskiej ligi hiszpańskiej”, dodaje na zakończenie dyrektor generalny hiszpańskiego wyścigu.

Galopente