W gronie faworytów przyszłorocznych Mistrzostw Świata wymienia się Jonasa Vingegaarda (Visma | Lease a Bike). Choć Duńczyk nie potwierdził startu, a jego doświadczenie w wyścigach jednodniowych jest znikome, do wzięcia udziału zachęcają go chociażby Mikkel Bjerg (UAE Team Emirates-XRG) i Tobias Lund Andresen (Decathlon CMA CGM).
Sytuacja jest o tyle ciekawa, że zarówno Bjerg, jak i Lund Andresen są kolegami z drużyny największych rywali Jonasa Vingegaarda, czyli Tadeja Pogačara i Paula Seixasa. Oczywiście, co klub to jedno, a reprezentacja drugie, jednak jak opowiada pierwszy z wymienionych zawodników, wizja pomocy Jonasowi jest dla niego bardzo kusząca, a perspektywa potencjalnego ścigania się z Pogačarem (czyli nie jak dotychczas) byłaby dla niego czymś zupełnie nowym:
Bardzo chciałbym pomóc Jonasowi w walce o tytuł mistrza świata. To byłoby bardzo ekscytujące, gdyby wziął udział w przyszłorocznych mistrzostwach. Trasa nie do końca pasuje do moich umiejętności, ale bardzo chciałbym tam wystartować. Fajnie by było też zobaczyć go w tęczowej koszulce mistrza świata. Poza tym, byłoby to trochę wyjątkowe, jeździć kompletnie przeciwko liderowi twojej drużyny (Tadejowi Pogačarowi – przyp. red.)
– powiedział na łamach duńskiego Eurosportu Mikkel Bjerg.
Podobne emocje podziela Tobias Lund Andresen (Decathlon CMA CGM). Duńczyk co prawda jest sprinterem, więc nie ma też zbytnio okazji do pomocy zarówno Seixasowi, jak i Vingegaardowi, jednak obecność tego drugiego na trasie czempionatu może zmienić jego perspektywę:
Chciałbym wystartować za rok w Mistrzostwach Świata, gdyby Jonas tam był. Normalnie w ogóle bym o tym nie pomyślał i nie wystartował w barwach reprezentacji, bo nie zrobiłbym żadnej różnicy. Ale gdyby Jonas tam był…
– powiedział Tobias Lund Andresen.
Do startu przekonuje go również trener reprezentacji Danii, Michael Mørkøv. Trudna trasa we francuskich Alpach jest wymarzonym, a być może jedynym scenariuszem, w którym Vingegaard mógłby realnie powalczyć o trykot mistrza świata. Co ciekawe, jak tłumaczy sam selekcjoner, lider Visma | Lease a Bike mógł wystartować już w tym roku przy okazji czempionatu globu, właśnie w perspektywie zebrania doświadczenia przed przyszłoroczną edycją:
Rozmawialiśmy o tym już parę lat temu i mówiłem mu o tej perspektywie, gdy było wiadomo gdzie odbędą się mistrzostwa w 2027 roku. Liczyłem na to, że w tym roku pojawi się na Mistrzostwach Świata. To dałoby mu dużo doświadczenia w kwestii ścigania się w takim wyścigu przed przyszłorocznym czempionatem
– powiedział Michael Mørkøv.
Na decyzje Vingegaarda przyjdzie nam trochę poczekać, a jego wątła historia z wyścigami jednodniowymi sugeruje, że raczej nie ma co robić sobie nadziei na jego start w przyszłorocznych Mistrzostwach Świata. Niemniej jednak, wyjątkowa trasa wyścigu elity sprawia, że być może Duńczyk nie przepuści okazji na być może jedyną szansę na zostanie mistrzem świata.








