fot. Il Lombardia/LaPresse

Kontrakt Paula Seixasa z Decathlon CMA CGM Team wygasa wraz z końcem sezonu 2027, więc młody Francuz wypowiedział się niedawno o swojej przyszłości. Na ten moment 20-latek nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji, co do tego, gdzie będzie jeździł po zakończeniu sezonu 2027, ale wie już, jaki wyścig będzie jego głównym celem w przyszłym roku. Będą to mistrzostwa świata. 

Mistrzostwa Świata w kolarstwie szosowym 2027 odbędą się we Francji, a konkretniej gospodarzem będzie Górna Sabaudia. Trasa światowego czempionatu powinna sprzyjać właśnie takim kolarzom jak Paul Seixas, więc nic dziwnego, że reprezentant Francji z chęcią wybierze się na ten wyścig i zamierza tam walczyć o najwyższe cele. Zawodnik Decathlon CMA CGM Team opowiedział o tym w rozmowie z RMC.

Wydarzy się to u moich dziadków [konkretniej blisko domu jego dziadków – przyp. red.]. Czekałem na to latami. Mam nadzieję, że będę gotowy. W każdym razie na pewno wezmę w nich udział

– powiedział Paul Seixas.

Co jednak z wielkimi tourami? Czy młody Francuz zdecyduje się na połączenie Tour de France – mistrzostwa świata, które dla wielu zawodników będzie bardzo wymagające, czy też zdecyduje się na występ w innym wielkim tourze? Alternatywą może być udział w Giro d’Italia, ale ostateczne decyzje w tej sprawie nie zostały jeszcze podjęte. Paul Seixas niczego nie wyklucza.

Na razie nie wiem. Zobaczymy z trenerami, która opcja jest najlepsza i który wielki tour będzie dla mnie odpowiedni w okresie poprzedzającym mistrzostwa świata

– tajemniczo komentuje 20-latek, o czym donosi nam RMC.

Nie da się ukryć, że zaprezentowana niedawno trasa Tour de France 2027 powinna odpowiadać młodemu Francuzowi, ale nie wszystko będzie zależne od niego. Skoro najważniejszym celem ma być walka o tęczową koszulkę na mistrzostwach świata, to będzie to wymagało odpowiedniego harmonogramu i specjalnych przygotowań, choć Seixas chętnie wybrałby się na Tour.

Tour dość często przejeżdża przez Górną Sabaudię, a trasa prowadzi nawet tuż obok domu moich dziadków. Szczerze mówiąc, bardzo mnie to zachęca do udziału. Niezależnie od tego, na którym wielkim tourze się pojawię, zacznę go z wielkimi ambicjami

– zakończył Paul Seixas.

Przypomnijmy, że przyszłoroczna edycja Tour de France potrwa od 2 do 25 lipca, natomiast wyścig męskiej elity w ramach mistrzostw świata w Górnej Sabaudii zaplanowano na 29 sierpnia. Jak widać Francuzowi zdecydowanie łatwiej byłoby się przygotować do światowego czempionatu wybierając Giro. Niektórzy zawodnicy z pewnością zdecydują się na taki krok, ale czy Seixas byłby w stanie odpuścić sobie start w przyszłorocznym Tourze? Tego jeszcze nie wiemy, ale głównym celem ma być dla niego jak najlepsze przygotowanie do mistrzostw świata w 2027 roku.

Poprzedni artykułLa Vuelta Femenina z dofinansowaniem ze strony hiszpańskiego rządu
Następny artykułOd 1 stycznia CANYON//SRAM z nową nazwą
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze