Fot.: Tour de France™

Sezon 2026 był ostatnim sezonem w bogatej karierze Iona Izagirre (Cofidis). Hiszpański zawodnik przeszedł na sportową emeryturę, a jego ostatnim wyścigiem był włoski monument Il Lombardia. Teraz 37-latek wypowiedział się na temat Tadeja Pogačara (UAE Team Emirates-XRG), którego uważa za niesamowitego kolarza. 

Nie da się ukryć, że Ion Izagirre może być w pełni usatysfakcjonowany ze swojego pożegnalnego sezonu. Hiszpan w tym roku triumfował na trasach Gran Premio Miguel Indurain oraz Memorial Marco Pantani, a do tego dorzucił 5. miejsce w Figueira Champions Classic, był 7. w generalce Paryż-Nicea, zajął 4. miejsce w generalce Itzulia Basque Country, był 7. w Strzale Walońskiej i 6. w Eschborn-Frankfurt, uplasował się na 3. pozycji w klasyfikacji generalnej La Route d’Occitanie, był 9. w Andorra MoraBanc Clàssica i 7. w generalce TPC en Nouvelle-Aquitaine oraz wziął udział w Tour de France.

Na przestrzeni lat Izagirre rywalizował z wieloma wybitnymi kolarzami, starając się nawiązać z nimi równorzędną walkę w najważniejszych wyścigach na całym świecie. W rozmowie z Diario Sport hiszpański kolarz przyznał jednak, że to właśnie Tadej Pogačar jest tym zawodnikiem, który zasługuje na największe docenienie.

Jeździłem z wybitnymi zawodnikami, jak Contador, Wiggins, Fromme i Nibali, ale Pogačar to zjawisko, jakiego jeszcze nie widziałem. Jest wszechstronnym kolarzem, zdolnym do ścigania się w każdym terenie i w każdych warunkach. Kiedy jesteś w peletonie, zdajesz sobie sprawę, jak ogromną moc generuje. Uważam, że wszystko się zmienia, a kolarstwo nie jest wyjątkiem. Przede wszystkim zauważyłem, że badania oraz udoskonalenia w dziedzinie materiałów przyniosły ogromne zmiany. To samo tyczy się szkolenia: nieustannie pojawia się coś nowego, choć podstawy pozostają takie same

– mówi Ion Izagirre.

W tej samej rozmowie Ion Izagirre wyróżnił jeszcze jednego zawodnika. Chodzi o Alejandro Valverde, a więc o rodaka Iona Izagirre, który zawodową karierę zakończył w 2022 roku. Nikogo nie trzeba chyba przekonywać, że Valverde był wielkim zawodnikiem. W jego dorobku możemy przecież znaleźć m.in. tytuł mistrza świata w wyścigu ze startu wspólnego z 2018 roku, triumf w generalce Vuelty z 2009 roku czy też cztery zwycięstwa w Liège – Bastogne – Liège i pięć triumfów w Strzale Walońskiej.

Był znakomitym kolarzem, na którego zawsze można było liczyć, gdy pełniło się rolę jego pomocnika. Był profesjonalistą w każdym calu – dbał o siebie i trenował jak nikt inny

– zakończył Izagirre dla Diario Sport.

Przypomnijmy, że poza wspomnianymi wyżej wynikami z sezonu 2026, Ion Izagirre może się również pochwalić takimi rezultatami, jak: triumf w generalce Itzulia Basque Country 2019, dwa etapowe triumfy z Tour de France (2016 i 2023), zwycięstwo w klasyfikacji generalnej Tour de Pologne 2015, triumf w generalce Volta a la Comunitat Valenciana 2019 czy też po jednym etapowym triumfie z Giro d’Italia (2012) i Vuelty (2020). W sezonie 2027 na pewno będzie go brakować na kolarskich trasach.

Poprzedni artykułNaszosowe podsumowanie sezonu 2026: Lotto Intermarché
Następny artykułByły kierowca Formuły 1 dołącza do Ivana Basso i braci Contadorów. Chce rozwijać japońskie kolarstwo
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze