Fot.: UAE Team ADQ / Getty Sport

Paula Blasi po sezonie 2026 zmieniła zespół. Hiszpanka reprezentująca UAE Team L’IMAD związała się z Movistar Team. Przy okazji podpisania kontraktu z nowym pracodawcą wspomniała, że drużyna ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich nie ułatwiała negocjacji. W najnowszym wywiadzie Hiszpanka wyjawiła szczegóły całego przedsięzwięcia. 

Od tygodni nie było tajemnicą, że dni Pauli Blasi w UAE Team L’IMAD są właściwie policzone. Hiszpanka nie planowała przedłużać umowy z drużyną. Gdy zmiana ekipy stała się faktem, pojawiły się doniesienia, że rozstanie nie odbyło się w najlepszej atmosferze. Plotki potwierdziła sama zainteresowana, mówiąc o uldze, jaka jej towarzyszy z powodu faktu, że od stycznia nie będzie już zawodniczką dotychczasowej drużyny:

UAE Team L’IMAD nie ułatwiło w żadnym stopniu mojego odejścia. Zarząd domagał się pieniędzy nawet wtedy, gdy Movistar opłacił klauzulę odstępnego, jaka była zapisana w moim kontrakcie. Ponadto przez cały rok nie wypłacano mi bonusów, otrzymywałam minimalną pensję wynikającą z mojego kontraktu, bez żadnych bonusów. Czy żywię urazę do działaczy zespołu? Nie. Prędzej nazwałabym to rozczarowaniem.

– opowiadała 23-latka. Hiszpanka zdaje sobie sprawę, że kolarstwo jest w coraz większym stopniu biznesem i po prostu pracą, a nie przyjemnością:

Kolarstwo to biznes. Wszystko ma swoją cenę, jakiś koszt. Niestety niektórzy zapominają, że trzeba pozostać człowiekiem. Na szczęście w tej chwili mogę odetchnąć z ulgą. Moja umowa z Movistarem ma charakter oficjalny, wszystko jest na papierze i zostało zaakceptowane przez UCI.

– przyznała z zadowoleniem Blasi. Mimo nienajlepszych relacji, z pionem zarządzającym UAE Team L’IMAD, Blasi dostrzega potencjał w drużynie:

W tej drużynie jest potencjał. Dziewczyny są bardzo mocne i mogą być jeszcze mocniejsze. Wszelkie problemy zespołu to nie wina zawodniczek, czy dyrektorów sportowych. Winny tutaj jest zarząd, który niestety komplikuje wiele rzeczy.

– zakończyła Blasi, która nie chciała zdradzać personaliów osób, które stały za utrudnianiem jej odejścia.

Poprzedni artykułGreg LeMond: „Paul Seixas to następny Bernard Hinault”
Następny artykułPaul Herygers nie wyklucza, że Mathieu van der Poel opuści cały sezon przełajowy
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze