fot. Lidl-Trek

Niemiecka formacja Lidl-Trek potwierdziła w swoich mediach społecznościowych, iż Il Lombardia będzie ostatnim wyścigiem Giulio Ciccone w barwach tego zespołu. Tym samym reprezentant Włoch opuści niemiecką drużynę po ośmiu latach wspólnej wędrówki przez kolarskie trasy. 

Już jakiś czas temu mówiło się o tym, że Giulio Ciccone opuści ekipę Lidl-Trek. Teraz mamy oficjalne potwierdzenie w tej sprawie, choć Włoch w barwach niemieckiej formacji stanie jeszcze na starcie Il Lombardii. Ciccone spędził w tym zespole 8 lat. Przyszła jednak pora na nowe wyzwania, a reprezentant Włoch najprawdopodobniej wyląduje teraz w Pinarello Q36.5 Pro Cycling Team.

Giulio znajduje się ostatnio w bardzo dobrej dyspozycji. Przypomnijmy, że Włoch został srebrnym medalistą mistrzostw Europy w wyścigu ze startu wspólnego (minimalnie przegrał tam z Remco Evenepoelem), a niedawno był też 2. w Grand Prix Cycliste de Québec (tutaj również lepszy okazał się Evenepoel), 7. w Grand Prix Cycliste de Montréal, 9. w mistrzostwach świata w Montrealu (wyścig ze startu wspólnego) czy też 3. w generalce Vuelta a Burgos.

Po ośmiu wspólnych sezonach zespół i Giulio podjęli wspólną decyzję o zakończeniu współpracy, co oznacza, że Il Lombardia będzie ostatnim wyścigiem Włocha w barwach Lidl-Trek. Chcemy podziękować Giulio za wszystko, co zrobił dla drużyny i życzyć mu wszystkiego dobrego na przyszłość

– tak brzmi opublikowany komunikat.

Poprzedni artykułIl Lombardia 2026: Poznaliśmy składy UAE Team Emirates i Decathlon CMA CGM Team
Następny artykułClassique La Capitale 2026: Danny van der Tuuk na 2. miejscu
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
love_velo
love_velo

Trochę czekałem na ten komunikat, że Ciccione pojedzie IL Lombardię.
Moim zdaniem ma coś do udowodnienia, co czyni go faworytem tego wyścigu.

Nie dlatego, że jest bardzo silny fizycznie, ale dlatego, że ma kilka rachunków do wyrównania.

Powody, które robią mu „mental” to odejście z Lidl Treck, pomimo aktualnego jeszcze do 2029 kontraktu i potwierdzenie, że w prawdziwym wyścigu nie są potrzebne fotofinisze.
A że jest cwany i inteligentny, to widzieliśmy, jak najpierw wykorzystał Evenepoela, a potem ograł go na zakręcie.