fot. Tour de Luxembourg

Marijn van den Berg (Education – EasyPost) triumfował po finiszu z grupy na 2. etapie Tour de Luxembourg. Holender dzięki temu zwycięstwu objął prowadzenie w klasyfikacji generalnej.

Drugi etap wyścigu został rozegrany na trasie z Niederkorn (Differdange) do Junglinster i liczył blisko 167 kilometrów. Rywalizacja zakończyła się na rundach dookoła miasta mety. Największe trudności zlokalizowane były jednak wcześniej. Mowa o Montee de Berdorf (4,1 km; 4,9%) oraz Montee de Waldbillig (2 km; 4,4%) na 40 kilometrów przed metą.

Ucieczkę dnia stworzyło pięciu kolarzy. Byli to: Mael Guegan (CIC Pro Cycling Academy), Steyn van der Veen (Metec – SOLARWATT p/b Mantel), Mauro Brenner (REMBE | rad-net), Conrad Haugsted (Team ColoQuick) i Mats Berns (Luksemburg). Reprezentant Luksemburga wygrał pierwszą lotną premię w Leudelange.

Do odjazdu próbował jeszcze dołączyć Jonas Reibsch (Team Lotto Kern-Haus Outlet Montabaur), ale nie powiodła mu się ta sztuka. Na pierwszej premii górskiej na Montee Wuermer Mauer przewaga czołowej piątki wynosiła dwie minuty. Premię wygrał Conrad Haugsted.

Po dłuższym fragmencie pagórkowatego terenu kolarze zmierzyli się z najdłuższym podjazdem dnia – liczącym 4 kilometry Montee de Berdorf. Tym razem na linii premii Steyn van der Veen wyprzedził Haugsteda. Na tym wzniesieniu na przeskok z peletonu zdecydowali się kolarze Team ColoQuick – Sebastian Nielsen i Joshua Gudnitz. Wówczas strata peletonu wynosiła nadal prawie dwie minuty.

Na ostatniej premii górskiej, czyli Montee de Waldbillig dwójka Nielsen-Gudnitz dołączyła do ucieczki, która liczyła już siedmiu zawodników. Po 5 punktów na szczycie sięgnął Conrad Haugsted, który wywalczył koszulkę najlepszego górala. Przed wjazdem na rundy, czyli na 30 kilometrów przed metą przewaga ucieczki wynosiła półtorej minuty. Chwilę później odpadł Steyn van der Veen.

Przed premią bonusową z czołówką pożegnał się także Mauro Brenner. Uciekinierzy zabrali bonusowe sekundy. Premię zwyciężył Conrad Haugsted. Z ucieczki odpadł również Mats Berns, a defekt po brukowanym zjeździe miał Mael Guegan. W wyniku powyższych zdarzeń na 20 kilometrów przed metą na czele pozostało trzech kolarzy Team ColoQuick. Ich przewaga nad mocno podzielonym peletonem wynosiła pół minuty. W pierwszej grupie prowadzonej przez Soudal Quick-Step przez moment brakowało Mathieu van der Poela (Alpecin-Premier Tech).

Doszło do kontrataku w peletonie. Odjechali: Per Strand Hagenes (Team Visma | Lease a Bike), Stan Dewulf (Decathlon CMA CGM Team), Dylan van Baarle (Soudal Quick-Step) i Mikkel Frolich Honore (EF Education Easy-Post). Peleton jeszcze na 10 kilometrów przed metą dogonił najpierw tę czwórkę, a później kolarzy ColoQuick.

Na atak zdecydował się Soren Kragh Andersen (Lidl-Trek), do którego wyjechał Matteo Vercher (TotalEnergies). Peleton musiał włożyć dużo wysiłku w pościg za tą dwójką. Ostatecznie złapał ją na kilometr przed metą.

Na finiszu najlepszy okazał się Marijn van den Berg (EF Education – EasyPost). Holender wyprzedził Timo Kielicha (Alpecin – Premier Tech) i Pierre’a Gautherata (Decathlon CMA CGM Team). Doszło do zmiany lidera wyścigu. To właśnie Marijn van den Berg objął prowadzenie w klasyfikacji generalnej. Wyprzedza o 4 sekundy Gautherata oraz van der Poela, który na 2. etapie był piąty.

Poprzedni artykułOkolo Slovenska 2026: Kolejny triumf Paula Magniera, Szymon Ilski 6.
Następny artykułOficjalnie: Fem van Empel wraca do ścigania po niemal rocznej przerwie
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze