W wielkim stylu z rywalizacją w kategorii do lat 23 żegna się Lorenzo Finn. Mistrz świata, który w tym sezonie wygrał już m.in. Giro d’Italia Next Gen, teraz dołożył do swojego dorobku triumf w klasyfikacji generalnej Tour de l’Avenir. Włoch nie krył swojej satysfakcji z tego jak wiele osiągnął.
Choć 20 lat skończy dopiero w grudniu, to już teraz ma niezwykły kolarski dorobek – Lorenzo Finn w środę przypieczętował swój triumf w klasyfikacji generalnej 62. edycji Tour de l’Avenir, po drodze wygrywając także 2 etapy oraz zestawienia górskie i młodzieżowe. Dla 19-letniego Włocha to były kolejne wielkie sukcesy w karierze, w której udało mu się zostawać mistrzem świata rok po roku – zarówno w kategorii do lat 23, jak i sezon wcześniej wśród juniorów. Wielki talent ścigający się obecnie dla Red Bull – BORA – hansgrohe Rookies może się pochwalić także triumfem w tegorocznym Giro d’Italia Next Gen, dwoma zwycięstwami w Giro del Belvedere czy pierwszymi wygranymi w elicie – w tym przede wszystkim klasyfikacją generalną Sibiu Cycling Tour. W przyszłym roku Lorenzo Finn przejdzie już do worldtourowego Red Bull – BORA – hansgrohe, a to oznacza dla niego koniec rywalizacji w kategorii orlików. Można jednak śmiało powiedzieć, że 19-latek opuszcza ją jako zawodnik spełniony, a zwycięstwo w Tour de l’Avenir było ukoronowaniem świetnego okresu w kategoriach młodzieżowych.
Nie mogłem zakończyć tego Tour de l’Avenir lepiej. Jestem naprawdę wdzięczny zespołowi za wsparcie. Daliśmy z siebie wszystko, żeby wygrać ten ostatni etap. Finałowy podjazd był bardzo trudny i jestem super szczęśliwy, że udało mi się przejechać go w takim stylu. Fakt, że wyścig zakończył się we Włoszech, czyni go dla mnie jeszcze bardziej wyjątkowym – na tym ostatnim podjeździe i przez cały dzień było tak wiele osób, które mi kibicowały. Razem z Giro Next Gen, Tour de l’Avenir był moim wielkim celem w tym roku i wygrałem oba. To bardzo mnie cieszy
— mówił na gorąco Lorenzo Finn.
Przed 19-letnim Włochem jeszcze misja pt. Mistrzostwa Świata w kolarstwie szosowym – Montréal 2026. Istnieją pogłoski, że kolarz Red Bull – BORA – hansgrohe Rookies zdecyduje się jednak nie na obronę tytułu w kategorii do lat 23, a wystartuje już teraz z elitą. Byłaby to ciekawa decyzja, choć przykład Paula Seixasa pokazał, że nawet w tym wieku można już powalczyć o medale największych imprez. Przejście Lorenzo Finna do elity byłoby jednocześnie istotną informacją dla polskich kibiców, albowiem my w tej kategorii wiekowej możemy mocno liczyć na dobry występ Jana Jackowiaka – 8. kolarza tegorocznego Tour de l’Avenir. Najmłodszy uczestnik francuskiej etapówki z pewnością ma potencjał, by z czasem pójść w ślady o rok starszego Włocha.







