Demi Vollering (FDJ United – SUEZ) wygrała ósmy etap Tour de France Femmes. Holenderka przejęła koszulkę liderki wyścigu od Katarzyny Niewiadomej.
Przedostatni etap kobiecego Tour de France liczył niespełna 172 kilometry i prowadził z Sisteron do Nicei. Na trasie były cztery górskie premie, ale nie były one zbyt trudne.

Po wczorajszym, fenomenalnym zwycięstwie do dzisiejszego etapu w żółtej koszulce liderki przystąpiła Katarzyna Niewiadoma – Phinney (CANYON//SRAM). Niestety z wyścigu wycofała się Pauline Ferrand-Prévot (Team Visma | Lease a Bike).
Dopiero po 25. kilometrach z peletonu zdołały odjechać Maeva Squiban (UAE Team L’IMAD) i Loes Adegeest (Lidl – Trek). Żadna z tych zawodniczek nie była zagrożeniem dla TOP 10 klasyfikacji generalnej.
Próbowały kontrować Marianne Vos (Team Visma | Lease a Bike), a później Morgane Coston (Ma Petite Entreprise). Jednak te kolarki zostały wchłonięte przez peleton.
🏁 113km
2️⃣🚴♀️<🚴♀️<🚴♀️🚴♀️🚴♀️🚴♀️🚴♀️🚴♀️🚴♀️🚗Breakaway/Échappée :
🇫🇷 Maeva Squiban
🇳🇱 Loes Adegeest
ᵥ
⏱️ 3'50''
🇫🇷 Morgane Coston
ᵥ
⏱️ 4'35''
Peloton#TDFF2026 #WatchTheFemmes pic.twitter.com/7Ua0uGRqRa— Le Tour de France Femmes avec Zwift (@LeTourFemmes) August 8, 2026
Przewaga dwójki dość szybko wzrosła do sześciu minut. Na Col des Robines (2,6 km; śr. 4,6%) i Col de Toutes Aures (6,4 km; śr. 3,1%) Squiban i Adegeest podzieliły się punktami, a w klasyfikacji górskiej niezagrożona była Puck Pieterse (Fenix-Premier Tech).
Na jedynej lotnej premii także oczywiście nie było walki w ucieczce, ale w peletonie swoją dominację pokazała Lorena Wiebes (Team SD Worx – Protime). Duża grupa powoli zmniejszała stratę, która na 55 kilometrów przed metą wynosiła 5 minut.
🚂 Perfectly led out by her team, Lorena Wiebes takes 3rd place at the intermediate sprint behind the two breakaway riders, adding 17 points to her tally.
Parfaitement emmenée par son train, Lorena Wiebes prend la 3e place du sprint intermédiaire derrière les deux échappées et… pic.twitter.com/QDFV3RWgFm
— Le Tour de France Femmes avec Zwift (@LeTourFemmes) August 8, 2026
Po bardzo długim zjeździe na zawodniczki czekała sekwencja dwóch krótkich podjazdów. Najpierw do pokonania było Côte de Colomars (1,4 km; śr. 5,4%). Jeszcze przed nim w peletonie doszło do kraksy, w której ucierpiały między innymi Nikola Nosková (Cofidis Women Team) i Alice Coutinho (Mayenne Monbana My Pie).
Coraz szybciej jechała duża grupa, która na początku Côte de Colomars miała niespełna dwie minuty straty. Na szczycie pierwsza była Squiban. W peletonie bardzo czujnie jechała Katarzyna Niewiadoma. Niestety na zjeździe upadła Squiban i odpadła z czołówki.
Samotnie jadąca Adegeest Côte de la Ginestière (2,5 km; śr. 4,4%) rozpoczęła 30 sekund przed peletonem. Tam tempo dyktowały zawodniczki FDJ United – SUEZ na rzecz Demi Vollering. Wszystko zjechało się na 1200 metrów przed szczytem. W czołówce zostało już tylko około 20 kolarek, a odpadła między innymi Lorena Wiebes.
Teraz na zawodniczki czekał trudny, techniczny zjazd, a następnie nieoznaczona ścianka Camin de l’Arieta (0,45 km; śr. 13,3%). Szybko zaatakował Vollering, ale na szczęście po chwili dojechały do niej Niewiadoma i Elisa Longo Borghini (UAE Team L’IMAD).
Niestety tuż przed szczytem Kasia odpadła z sił i na czele została Holenderka. Goniąca dwójka miała 15 sekund straty do Vollering na 4,5 km do mety.
Holenderka jechała bardzo mocno i nie dała się już doścignąć do mety. Druga była Elisa Longo Borghini, a trzecia ogromnie zmęczona Katarzyna Niewiadoma. Vollering przejęła koszulkę liderki. W TOP10 etap zakończyła także Dominika Włodarczyk.
Wyniki 8. etapu Tour de France Femmes 2026:









Dlaczego Canyon//Sram nie wysłał kogoś do ucieczki? I dlaczego ucieczka taka słaba? Kto prowadził peleton?
Idealnym rozwiązaniem dla Kasi byłoby odpuszczenie ucieczki, żeby Vollering nie zgarnęła bonusów na mecie. FDJ musiałyby pracować już wcześniej (bo ich plan był oczywisty i go perfekcyjnie zrealizowały). Albo by się zmęczyły gonieniem, albo by i tak nie dogoniły.
A to małpa 😉
No ale jutro też jest etap.
To było wiadome, że pani Niewiadoma padnie. Wczoraj mocno przesadziła a na koniec i tam Holenderka sporo odrobiła. Papa zwycięstwo w TdF.
Kasia dziś zmęczona było to widać. Przynajmniej top 2 niemal pewne. Ale o zwycięstwo będzie bardzooooooo ciężko. Ale kto wie co przyniesie jutro.
Nie dość że piękna to jeszcze wspaniale jeździ. Kompletnie zdeklasowała Phinney.
Hm…wypowiedź KNP po etapie jest szokująca. Bez ogródek powiedziała o zachowaniu zawodniczki FDJ Célia Gery.
Myślałem, że Wiggins ze swoimi „wizjami” to poziom dna, ale wygląda na to, że jeszcze są osoby, które pukają w dno od dołu.
@Robert…o gustach się nie dyskutuje, 17s to deklasacją?
Jutro etap wojna. Może to i lepiej, że bez ciężaru żółtej koszulki. Demi mega mocna ale lubi być za pewna swego. Ma to na co liczyła już od kilku etapów, głowa dostanie sygnał że zadanie wykonane. Katarzyna może jechać swoje. Wygrała królewski etap. Nic już nie musi. 5s to mrugnięcie. Przed wyścigiem typowałem że zgarnie ostatni etap. Więc LFG!
frajerstwo i słabiactwo level hard.
Robert i ROBERT serio dajcie sobie na wstrzymanie
Będzie ogień 🔥. Powodzenia Kasiu.
@ROBERT
No cóż… jak to mówią: każda potwora znajdzie swego amatora ;).
Ok, trochę przesadzam z tą „potworą”, ale raczej nie mój typ.
Robert
podziwiamy twoja siłę ….w gębie.