fot. Visma | Lease a Bike

Jednym z bohaterów 20. etapu Tour de France 2026 był Sepp Kuss (Visma | Lease a Bike). Amerykanin długo przewodził wyścigowi, jednak marzenia o triumfie zabrały mu dwie kraksy pod koniec etapu. Druga z nich była w szczególności przerażająca, gdzie od wypadnięcia z trasy i spadnięcia dobre kilkanaście metrów w dół, uratowała go postawiona przy zakręcie siatka. 

Kuss był jednym z najmocniejszych zawodników na trasie dzisiejszego etapu. Zwycięzca Vuelta a España 2023 utrzymywał swoją przewagę nad goniącym Richardem Carapazem (Education First-EasyPost), jednak na 7 kilometrów przed metą zaliczył kraksę. Pierwsza z nich nie była opłakana w skutkach, ponieważ szybko wrócił na rower i wciąż prowadził, jednak dosłownie kilometr później było o włos od tragedii. 31-letni kolarz Visma | Lease a Bike nie wyrobił na zakręcie i niewiele dzieliło go od wypadnięcia z trasy. Carapaz zdążył w tym czasie go wyprzedzić, a przed dramatem uratowała go siatka zabezpieczająca. Poniżej znajduje się wideo z kraksy, jednak uprzedzamy, że są to obrazki mrożące krew w żyłach:

Na szczęście, wypadek zakończył się jedynie szlifami, a Kuss dojechał na 3. miejscu do mety, ulegając zwycięskiemu Carapazowi i Remco Evenepoelowi (Red Bull-BORA-hansgrohe). Za swoją aktywną jazdę i niewątpliwie heroiczne wysiłki w końcówce, Amerykanin został nagrodzony tytułem najbardziej walecznego kolarza 20. etapu Tour de France 2026. Zawodnik został zapytany o swoje wypadki na mecie:

Z pewnością nie byłem wtedy w pełni świadomy, byłem strasznie wycieńczony po wysiłku na Col de Sarenne. Starałem się utrzymać przewagę nad Richardem Carapazem, więc starałem się wyciągnąć ile się da z każdego zakrętu. Co do kraksy, zwyczajnie nie wyrobiłem na zakręcie. Za bardzo się spieszyłem, a następnie powtórzyłem swój błąd

– powiedział Sepp Kuss.


Wszystko o 113. edycji Tour de France:
Poprzedni artykułKaja Rysz: „Jestem zadowolona z pracy dziewczyn”
Następny artykułTour de France 2026: Tadej Pogačar nie wybiera się na kryteria po francuskim wyścigu
Stanisław Beciński
Pasjonat wszystkiego co amerykańskie, włącznie z kolarstwem. Wielki kibic Alberto Contadora, choć marzeń by powtórzyć sukcesy idola nie udało się zrealizować. Prywatnie student politologii na Uniwersytecie Jagiellońskim.
guest
7 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Yanev
Yanev

Czyż u rdzennych mieszkańców Francji (i nie tylko) nie nastąpiło przejęcie „kultury” od ich zamorskich gości w czasie kibicowania wyścigom kolarskim? Czy to są normalni ludzie? Nie może ich usprawiedliwiać, że, żeby zobaczyć wyścig, czekają na podjazdach godzinami na kolarzy, którzy potem przejadą w kilka chwil przed nimi. Aż przypomina mi się wtedy tekst piosenki Lady Punk pt. „Planeta małp” jako dźwięk do obrazów z tourów.

Hubert
Hubert

Wystarczy spojrzeć na reprezentację Francji np. w piłce nożnej. Tam było 2 białych, jeden Hiszpan a reszta…

knur
knur

yanew nie ma takiej piosenki „planeta małp”

sebix
sebix

@Yanev Jaki ma to związek z wypadkiem Seppa Kuss?

mackx
mackx

Szanowni Yanev i Hubert,
Odezwali się „kibice” kolarstwa…

Majkel Wanturnałt.
Majkel Wanturnałt.

Co do artykułu, to tytuł jest pod kliknięcia. To MÓGŁ BYĆ przerażający wypadek, na szczęście były te siatki.

Co do dyskusji, to można by tu przywołać korwinizm o 'przesiąkaniu’, ale myślę, że to raczej epidemia głupoty wywołana przez tzw media społecznościowe.

Piotr
Piotr

A ja myślę że Yanev i Hubert mają rację.
Francuz już nigdy nie wygra TdF.