W mediach społecznościowych Warszawskiego Klubu Kolarskiego pojawiła się bardzo smutna informacja. Nie żyje Szymon Lachowicz – zawodnik i trener, od wielu lat związany właśnie z WKK.
Każda osoba związana w jakiś sposób z kolarstwem oraz Warszawskim Klubem Kolarskim znała Szymona Lachowicza. Szymon był związany z tą dyscypliną od najmłodszych lat, współpracując ściśle właśnie z WKK. To tam rozwijał się jako kolarz, a później jako trener.
Szymon był bardzo wszechstronnym zawodnikiem, ścigającym się przede wszystkim na MTB oraz na szosie. Jako młodzik i junior młodszy zapisał na swoim koncie wiele spektakularnych sukcesów. Niestety nie omijały go również kontuzje. Szymon sprawdzał się również jako trener, pracując najpierw z juniorami młodszymi, a następnie z juniorami. Chciał wspierać rozwój sportowy młodych zawodników, budować ich pewność siebie oraz pomagać im na kolejnych etapach sportowej kariery. Łączył ze sobą sport oraz edukację. Był bardzo ambitnym człowiekiem.
Na profilu Warszawskiego Klubu Kolarskiego pojawiła się bardzo przykra informacja. Otóż Szymon Lachowicz uległ tragicznemu wypadkowi na szosie, na Słowacji. Był w śpiączce, ale nikt nie dopuszczał do siebie myśli, że ta historia zakończy się najgorszym scenariuszem. Niestety Szymon z tego nie wyszedł i lekarze stwierdzili zgon… Odszedł od nas wspaniały i utalentowany człowiek, z pasją oraz miłością do kolarstwa, którego wielu ludziom będzie po prostu brakować… Z tego miejsca rodzinie, bliskim i przedstawicielom WKK składamy najszczersze kondolencje.









