Laurence Pithie (Red Bull-BORA-hansgrohe) został zwycięzcą inauguracyjnego odcinka tegorocznej edycji Tour of Slovenia (2.Pro). Tuż za nim finiszował jego klubowy kolega – Arne Marit. Reprezentant Nowej Zelandii został pierwszym liderem słoweńskiego wyścigu.
Na sam początek organizatorzy przygotowali dla zawodników dość łatwy etap, o długości blisko 142 kilometrów (Velenje – Rogaška Slatina). Zmagania kończyły się na rundach, a na trasie zlokalizowana była jedna premia górska 4. kategorii. Na liście startowej mieliśmy 8 reprezentantów Polski, a byli to: Radosław Frątczak, Bartłomiej Proć, Igor Sęk, Kacper Majewski, Alan Banaszek, Jakub Musialik i Mateusz Kostański (Wibatech Lubelskie Perła Polski) oraz Marcin Budziński (MBH Bank CSB Telecom Fort).

Rywalizacja rozpoczęła się o godzinie 12:25. W ucieczce dnia znaleźli się Sam Brand (Team Novo Nordisk), Diego Uriarte (Equipo Kern Pharma), Axel van der Tuuk (Euskaltel-Euskadi), Jon Pritržnik (Pogi Team Gusto Ljubljana) oraz Tomáš Přidal (Team United Shipping). Na lotnym finiszu Braslovče najlepszy okazał się Axel van der Tuuk, który wywalczył tam 3 sekundy bonifikaty czasowej. Ucieczka szybko wyrobiła sobie 2,5 minuty przewagi nad peletonem.
Następnie mieliśmy lotny finisz Žalec, na którym triumfował Jon Pritržnik. Na jego koncie pojawiła się 3-sekundowa bonifikata czasowa. Tempo w peletonie nadawała ekipa Solution Tech NIPPO Rali, wspomagana przez Red Bull-BORA-hansgrohe. Na lotnej premii Štore jako pierwszy pojawił się Sam Brand. Główna grupa zmniejszyła stratę do 1 minuty i 40 sekund. Nie było miejsca na odpoczynek, ponieważ do zgarnięcia była kolejna bonifikata czasowa. Tym razem po 3 sekundy sięgnął Diego Uriarte, który nie miał sobie równych na lotnym finiszu Šentjur.
60 kilometrów przed metą na czele mieliśmy 4 zawodników (Uriarte, Van der Tuuk, Brand oraz Přidal), a peleton tracił do nich 2 minuty i 15 sekund. Wielkimi krokami zbliżał się podjazd 4. kategorii – Ješovec pri Šmarju (1,7 km ; 6,2%). Główna grupa zaczęła mocno odrabiać. Na szczycie jako pierwszy zameldował się Tomáš Přidal, który zdobył 1 punkt do klasyfikacji górskiej. W peletonie pracowały zespoły Bahrain-Victorious i Red Bull-BORA-hansgrohe, a przewaga ucieczki stopniała do 1 minuty i 15 sekund. Do mety pozostało 40 kilometrów.
Niestety doszło do kraksy, w której uczestniczyli m.in. Alan Banaszek i Taj Žagar (Factor Racing). Polak i Słoweniec opuścili wyścig. Jako pierwsi z czołówki odpadli Brand oraz Přidal. 30 kilometrów przed metą w peletonie doszło do podziału. Brytyjczyk oraz Czech zostali dogonieni przez pierwszą część peletonu. Jechało tam około 30 zawodników. Chwilę później dogonieni zostali również Van der Tuuk i Uriarte. Panowie po raz pierwszy przejechali przez linię mety. Na 20 kilometrów do mety pierwsza część peletonu miała około 55 sekund przewagi nad drugą częścią peletonu. Z tyłu jechali m.in.: Enrico Zanoncello (Bardiani CSF 7 Saber), Alberto Bruttomesso (Bahrain-Victorious), Ben Oliver (Modern Adventure Pro Cycling), Giovanni Lonardi (Team Polti VisitMalta) oraz Dušan Rajović (Solution Tech NIPPO Rali).
Kolarze po raz drugi przejechali przez linię mety. Przewaga pierwszej części peletonu wzrosła do 1 minuty i 15 sekund. W czołowej grupie jechali m.in.: Jakob Omrzel i Edoardo Zambanini (Bahrain-Victorious), Arne Marit, Florian Lipowitz, Giulio Pellizzari i Laurence Pithie (Red Bull-BORA-hansgrohe), Sebastian Berwick i Stefano Oldani (Caja Rural-Seguros RGA), Fausto Masnada (MBH Bank CSB Telecom Fort) czy też Domenico Pozzovivo (Solution Tech NIPPO Rali).
Do mety pozostało zaledwie 6 kilometrów, a nam pozostało wypatrywać etapowego zwycięzcy, oczywiście spośród tych zawodników, którzy jechali w pierwszej części peletonu. Dla swoich kolegów z zespołu w czołówce mocno pracował Jan Tratnik (Red Bull-BORA-hansgrohe). Wkrótce rozpoczął się finałowy kilometr. Ostatecznie po zwycięstwo na inauguracyjnym odcinku sięgnął Laurence Pithie. Drugie miejsce zajął jego klubowy kolega – Arne Marit, a trzeci był Edoardo Zambanini. Reprezentant Nowej Zelandii został pierwszym liderem słoweńskiego wyścigu. Do zakończenia zmagań pozostały cztery etapy.
Red Bull already toyed with the rest in the first stage of @TourOfSlovenia ended with a reduced bunch sprint in Rogaška Slatina: Laurence Pithie won in front of his teammate Arne Marit. 👏🇳🇿 They can win all the 5 stages here.#TourofSlovenia pic.twitter.com/w3FU0QHjct
— Mihai Simion (@faustocoppi60) June 17, 2026
Wyniki 1. etapu Tour of Slovenia 2026:










No to ” zachęcili”….przepaść!! Chociaż ucieczka, proszę…!!