Dość zaskakująca informacja pojawiła się w przestrzeni medialnej. Otóż najnowsze wiadomości wskazują na to, że Jordi Meeus przeniesie się po sezonie z Red Bull-BORA-hansgrohe do Lidl-Trek. Donosi o tym HLN.
Czemu jest to zaskakujące? Belgijski sprinter to bardzo szybki zawodnik, którego stać na naprawdę dobre wyniki, a w jego kolarskim CV znajdziemy m.in. wygrane etapy na Tour de France (2023 – jeden odcinek) i Tour de Suisse (2025 – jeden odcinek), triumf w Copenhagen Sprint (2025) czy też zwycięstwa w Primus Classic (2022), Binche-Chimay-Binche (2025), Paryż-Bourges (2021), Ename Samyn Classic (2026), Circuit de Wallonie (2023) i Gooikse Pijl (2018). Przejście do Lidl-Trek spowodowałoby, iż Belg nie będzie miał zbyt wielu możliwości jazdy na własne konto, a to wszystko ze względu na to, iż znajdują się już tam Jonathan Milan oraz Mads Pedersen.
HLN uważa, że Lidl-Trek szuka wszechstronnego zawodnika, który byłby wzmocnieniem dla sprinterskiego pociągu, a jednocześnie w pewnych okolicznościach mógłby powalczyć o jak najlepszy wynik dla siebie. Co ważne Meeus świetnie odnajduje się w wyścigach klasycznych, więc trzeba przyznać, iż doskonale wpisuje się w rolę wszechstronnego kolarza.
Meeus miał dostać ofertę przedłużenia kontraktu od Red Bull-BORA-hansgrohe, lecz nie zdecydował się na skorzystanie z tej propozycji. HLN informuje nas, iż w Lidl-Trek może liczyć na wyższą pensję, nawet o 50 procent.
Czy belgijski sprinter zrezygnuje ze swoich osobistych ambicji (uczciwie trzeba przyznać, że w Lidl-Trek najprawdopodobniej nie będzie miał tylu szans na powalczenie o indywidualny wynik) i zdecyduje się na transfer? Pozostało nam czekać na oficjalne wiadomości w tej sprawie, o których będziemy Was informować na bieżąco.









