fot. Red Bull-Bora-hansgrohe

Sezon wiosennych klasyków w minioną niedzielę dobiegł końca. Z tego powodu niektórzy snują już plany na przyszłoroczną kampanię. Do nich należy Remco Evenepoel (Red Bull – BORA – hansgrohe), który w rozmowie z Wielerfilts potwierdził, że bardzo poważnie myśli o starcie w Piekle Północy w przyszłym sezonie.

Belg w minionej kampanii klasyków wystartował trzykrotnie i ani razu nie zszedł z podium (3. miejsca w Ronde van Vlaanderen oraz Liege – Bastogne – Liege oraz zwycięstwo w Amstel Gold Race). Taka postawa, wobec niepowodzeń na polu wielkich tourów sprawia, że Evenepoel rozważa większą liczbę startów w wyścigach jednodniowych w przyszłym sezonie. Przede wszystkim chciałby dorzucić do kalendarza Paryż – Roubaix, ale nic nie jest przesądzone.

Gdyby to zależało tylko ode mnie to, wystartowałbym w większej liczbie klasyków w 2027 roku. Chciałbym wystartować w Paryż – Roubaix przyszłej wiosny. W tej kwestii ważne będzie, aby przeprowadzić porządny rekonesans zimą, żeby zobaczyć, co przyniesie, zwłaszcza że nie znam trasy. Przyznam szczerze, że coraz trudniej mi odpuszczać starty w klasykach, zwłaszcza po podium we Flandrii

— przyznał Belg, który jednocześnie wykluczył start w Strade Bianche w przyszłym roku, wskazując na brak doświadczenia w jeździe po szutrze.

Mam ambicję wygrywać klasyki i być naprawdę dobrym klasykowcem. Nie wezmę jednak udziału w Strade Bianche w przyszłym roku. Jazda po szutrze wymaga specjalnego przygotowania, a ja nie mam doświadczenia w takiej jeździe.

Co spowodowało u 26-latka zmianę podejścia do kwestii klasyków? W ostatnich sezonach raczej unikał brania w nich udziału, koncentrując się na przygotowaniach do Tour de France.

Sądzę, że jest możliwe przejechać dobrą wiosenną kampanię klasyków, a potem przygotować się do Touru. Tadej Pogačar jest tego najlepszym przykładem. W przyszłych latach mam zamiar postąpić podobnie jak on i łączyć wiosenne klasyki z przygotowaniami do Tour de France

— zakończył wypowiedź podwójny mistrz olimpijski z Paryża.

Poprzedni artykułTadej Pogačar testował dziś nowy rower czasowy. Lżejszy o ponad pół kilograma
Następny artykułGiro d’Italia nawiązuje nietypową współpracę. Wyścig trafi do gry Fortnite
guest
8 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Dynda
Dynda

Jak pojedzie to bedzie duza szansa ze wygra w debiucie.

reko
reko

@Dynda….chyba na ustawce amatorów dzień wcześniej. Top3 poza zasięgiem na tą chwilę.

Jacek
Jacek

Wreszcie sensowna zmiana planów, im szybciej wyleczy się z Touru tym lepiej dla jego kariery i ilości dobrych wyników. Na tę samą chorobę cierpiał kiedyś Kwiatek i tak samo budowa ciała wskazywała na świetne możliwości w klasykach i ewentualnie tygodniówkach i możliwość wygrywania etapów w tourze bez marzeń o klasyfikacji generalnej.

Bartek
Bartek

Życzę powodzenia primadonnie

Bart
Bart

Ciężko mu będzie… machać łapami na tych kocich łbach 🙂

VincentKompany
VincentKompany

Skończy się na tym, że Muhamad będzie wygrywał te wyścigi w których nie będą brali udziału najwięksi. Można go chwalić że dobrze pojechał Ronde albo że walczył na LBL. Tylko co z tego skoro gołym okiem widać jak najlepsi zostawiają go z tyłu. Irytujące jest jego zachowanie podczas wyścigów a przede wszystkim prężenie muskułów gdy wygrywa pomniejsze wyścigi. Niech startuje, śmiesznie będzie oglądać jak próbuje machać łapami na bruku.

Majkel Wanturnałt.
Majkel Wanturnałt.

Ogrim chcieć startować w Parysz Rube ale tam musieć trzymać obje rence na dronżek cały czas. Ogrim nie wiedzieć!

Wirgil
Wirgil

Jest niewysoki, może udawać juniora z dużą szansą na wygraną.