Dobre wieści w sprawie francuskiego zawodnika, Jordana Jegata (TotalEnergies). Od dłuższego czasu 26-latek zmagał się z kontuzją kolana, ale w końcu dostał zielone światło na powrót do rywalizacji.
Jordan Jegat to rewelacja ubiegłorocznego Tour de France. Wystarczy wspomnieć o tym, że Francuz uplasował się na 10. pozycji w klasyfikacji generalnej. Jego ostatnim startem w sezonie 2025 był wyścig Tour de Kyushu, w którym to również był 10. w generalce, a dodatkowo wywalczył 3. pozycję w klasyfikacji górskiej. Od tego momentu nie startował, gdyż zmagał się z kontuzją kolana. W związku z tym nie ma jeszcze żadnego startu w sezonie 2026, ale niedługo się to zmieni. O jego wielkim powrocie do peletonu donosi Ciclo21.
Nie martwię się, jestem całkowicie spokojny. Jeśli dobrze trenuję, to nie ma powodu, abym nie wrócił. Obecnie zbieram owoce moich poprzednich sezonów. Czuję się znacznie silniejszy niż wcześniej. Wiem, że będzie ciężko, ale moja forma będzie stopniowo wracać
– powiedział Jordan Jegat.
W jakich wyścigach zobaczymy francuskiego zawodnika? Otóż w jego programie znajdują się takie imprezy, jak: Classic Grand Besançon Doubs (17 kwietnia), Tour du Jura Cycliste (18 kwietnia) oraz Presidential Cycling Tour of Turkey (od 26 kwietnia). Następnie Jordan ma się udać na intensywny obóz treningowy, który ma go solidnie przygotować do jego głównego celu w sezonie 2026, a mianowicie do startu w Tour de France.
Zdecydowanie chcę wrócić na Tour. W zeszłym roku powalczyłem o zwycięstwo etapowe i ostatecznie ukończyłem go w pierwszej dziesiątce klasyfikacji generalnej, co oczywiście jest wspaniałe. Myślę, że z moimi umiejętnościami łatwiej jest ukończyć wyścig w pierwszej dziesiątce niż wygrać etap. Idealnie byłoby również spróbować wygrać jakiś etap. Jeśli chodzi o moją przyszłość, to chcę zobaczyć, czy zespół ma mi coś do zaoferowania, zanim zacznę szukać dalej. Bez wyników trudno o kontrakt, więc na razie myślę tylko o ściganiu
– kończy Francuz.
W tym miejscu warto zaznaczyć, że obecna umowa Jordana Jegata wygasa wraz z końcem sezonu 2026, dlatego właśnie jego przyszłość jest niepewna. Na ten moment najważniejsze jest jednak to, aby francuski kolarz powrócił w ogóle do startów.









